W niedzielę wieczorem (16 sierpnia) do Budapesztu samolotem specjalnym udali się medycy z Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami MSZ i MZ. Dokonają oceny stanu zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, zwłaszcza pod kątem możliwości transportu – przekazała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.
W nocy z soboty na niedzielę (15/16 sierpnia) na autostradzie M3 na wschodzie Węgier, w okolicy miejscowości Mezokeresztes, doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
Dalsza część tekstu pod grafiką

O wysłaniu specjalnego samolotu w celu pomocy poszkodowanym w wypadku polskiego autobusu na Węgrzech zdecydował w niedzielę premier Donald Tusk. Na pokładzie rządowego Boeinga, który w niedzielę wieczorem odleciał z warszawskiego lotniska wojskowego, znaleźli się m.in. medycy z ZPHM, a także wiceszefowa MZ i wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski wraz z dyplomatami, którzy wesprą prace na miejscu.
Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków – anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych
– powiedziała na briefingu przed wylotem Kacperczyk.
Jak zaznaczyła możliwość transportu będzie zależała od stanu zdrowia poszkodowanych. – Mamy cały przygotowany system zabezpieczenia ewentualnych powrotów – zapewniła Kacperczyk. Dodała, iż „w dniu jutrzejszym będziemy wiedzieć, jaki będzie ewentualny harmonogram transportu” poszkodowanych.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:

12 ofiar w wypadku polskiego autokaru
Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych. Do tragicznego zdarzenia doszło...
Czytaj więcejDetailsZapewniła, iż wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku już otrzymali pomoc ze strony służb węgierskich, a następnie otrzymają pomoc państwa polskiego – na miejscu oraz w zakresie transportu do kraju. Jak tłumaczyła, na miejscu medycy ocenią możliwość transportu rannych do kraju. Wskazała też, iż do ich transportu – poza rządowym Boeingiem – gotowa jest m.in. wojskowa CASA, stacjonująca w Krakowie, dwa specjalistyczne samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także – w razie potrzeby transportu kołowego przez Słowację – karetki pogotowia.
Dodała, iż przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku.
Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie. Ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeżeli zajdzie taka potrzeba, to jest szpital MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie
– powiedziała wiceszefowa MZ.
Jeden kierowca zatrzymany
Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski przekazał, iż poza sześcioma medykami, którzy udają się do Budapesztu, w zespole wsparcia będzie znajdować się również grupa konsulów. Chodzi o trzy osoby, które mają na miejscu wesprzeć polską ambasadę RP w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których w tej chwili się znajdują, do Budapesztu, a następnie do Warszawy.
Obecnie ranni znajdują się w szpitalach w czterech większych miastach wschodnich Węgier – Miszkolcu, Debreczynie, Nyiregyhaza oraz Egerze. – Placówka w Budapeszcie znajduje się od samego rana w trybie kryzysowym. Informacje rodziny mogą uzyskać na infolinii, która jest zapewniona przez ambasadę – przypomniał wiceszef MSZ.
Dopytywany, co stanie się z ciałami 12 osób, które zginęły w wypadku, odparł, iż istnieją odpowiednie procedury konsularne, które zostaną uruchomione. Jak dodał, wedle obecnego stanu wiedzy, nie udało się jeszcze zidentyfikować wszystkich ofiar. Wiceszef MSZ przekazał, iż w tej chwili cały czas jest też mowa o 10 osobach pozostających w ciężkim stanie.
Zajączkowski przekazał również, iż obaj kierowcy w tej chwili w autobusie zostali przesłuchani przez węgierską policję.
Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany
– powiedział; dodał jednak, iż nie ma na razie mowy o żadnych zarzutach dla kierowcy.
Natomiast policja węgierska doszła do wniosku, iż okoliczności uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie
– zaznaczył.










![Rozpoczął się remont przejazdu na ul. Wałbrzyskiej. Kierowców czekają spore utrudnienia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/zamkniety-przejazd-kolejowy-ul.-Westerplatte-w-Swidnicy-17.08-5.jpg)




