Śmierć taksówkarza w Giżycku. Nowe informacje w sprawie. "Pewnie o to poszło"
Zdjęcie: policja
Giżycko pogrążyło się w żałobie po tragicznej nocy sylwestrowej, która odebrała życie jednemu z najbardziej szanowanych mieszkańców miasta. Jak wynika z licznych relacji i poruszających wpisów, które zalały lokalne grupy w serwisie Facebook, ofiarą brutalnego ataku padł 78-letni pan Lech, legenda lokalnego transportu. Internauci oraz koledzy po fachu we wpisach w mediach społecznościowych nie tylko oddają hołd zmarłemu, ale wskazują również na przerażające okoliczności zbrodni, sugerując, iż motywem mogły być pieniądze lub agresja nietrzeźwego pasażera.Tragiczny koniec wieloletniej służby mieszkańcomMakabryczne odkrycie w centrum miastaSprawca zatrzymany Miasto żąda zmian w bezpieczeństwie













