Nie panował nad samochodem i wjechał na wysepkę ronda, gdzie utknął w krzewach. 39-letni mieszkaniec gminy Oświęcim miał w organizmie aż 2,7 promila alkoholu. W wyniku wypadku doznał urazu kręgosłupa i trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło w środę, 7 października, o godz. 22.30 na ul. Chemików w Oświęcimiu. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Jak ustalili policjanci, 39-latek kierujący samochodem marki Renault wjechał na wysepkę ronda i zatrzymał się w krzewach.
Mężczyzna doznał urazu kręgosłupa. Ratownicy medyczni udzielili mu pomocy, a następnie przewieźli go do szpitala. Badanie trzeźwości wykazało, iż kierowca miał w organizmie 2,7 promila alkoholu.
– Przyczyną utraty kontroli nad pojazdem był alkohol – informuje Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi kara do trzech lat więzienia oraz co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. W przypadku stwierdzenia co najmniej 1,5 promila alkoholu możliwa jest również konfiskata pojazdu.
Policja apeluje o przestrzeganie przepisów i zachowanie trzeźwości za kierownicą.















