Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla kierowcy i pasażera BMW, podejrzanych w związku ze śmiertelnym wypadkiem na drodze ekspresowej S10. Według prokuratury kierowca rozpędził auto do 270 km/h, a pasażer zachęcał go do jeszcze szybszej jazdy i wszystko nagrywał telefonem. Brawurowa jazda zakończyła się uderzeniem w inny pojazd, w którym jedna osoba zginęła.