Tragiczny wypadek w Alpach. Polski wspinacz spadł w przepaść

polsatnews.pl 1 godzina temu

Polak spadł z 3,4 tysiąca metrów n.p.m. w przepaść w szwajcarskich Alpach - poinformowała agencja Ansa. Turysta zginął w trakcie schodzenia ze szczytu Mont Pleureur. 42-latkowi towarzyszył inny wspinacz, który wezwał służby ratunkowe.

Olivier Bruchez / CC BY-SA 2.0 / Wikimedia Commons
Turysta z Polski zginął w szwajcarskich Alpach

W poniedziałek agencja Ansa poinformowała o tragicznym wypadku w szwajcarskich Alpach. Turysta z Polski spadł w przepaść z wysokości 3400 m n.p.m. podczas schodzenia ze szczytu Mont Pleureur w gminie Val de Bagnes, w kantonie Valais, niedaleko granicy z włoską Doliną Aosty.

Polak zginął w szwajcarskich Alpach

42-letni Polak przebywał w górach z innym wspinaczem. Gdy polski turysta runął w przepaść, jego towarzysz natychmiast wezwał służby ratunkowe. Śmigłowiec przybył na miejsce i stwierdził zgon mężczyzny.

ZOBACZ: Tragedia w Alpach. Nie żyje 26-letnia Polka


W piątek Ansa poinformowała o innej niebezpiecznej sytuacji w Alpach. Polski alpinista przez 12 godzin wisiał w powietrzu przyczepiony do napiętej liny na iglicy skalnej - Zębie Olbrzyma - na wysokości ok. 4 tys. m n.p.m. Ratownicy nie mogli pomóc mu od razu, ze względu na złe warunki pogodowe.

Wypadki w polskich górach

W sobotę seria wypadków zdarzyła się w polskich górach. Jeden z turystów chodzących po Tatrach spadł z kilkunastu metrów. Interweniowali ratownicy, którzy przetransportowali mężczyznę do szpitala w stanie krytycznym. Nie przeżył mimo starań lekarzy.

ZOBACZ: Tragedia w słowackich Tatrach. Nie żyje turysta z Polski


Tego samego dnia na szlaku w Tatrach utknęła także kobieta, która doznała ataku paniki. Nie była przygotowana do warunków panujących w górach. W tym przypadku nic się nie stało, dzięki pomocy ratowników.

Idź do oryginalnego materiału