Nawigacja potrafi wyprowadzić na manowce, ale zdrowy rozsądek powinien działać zawsze – zwłaszcza gdy wjeżdża się rowerem na trasę o podwyższonym limicie prędkości. Przekonał się o tym 68-letni cyklista, który postanowił pokonać fragment drogi ekspresowej S7 na rowerze elektrycznym. Nietypowy i wyjątkowo zagrożony uczestnik ruchu został zauważony na wysokości miejscowości Kazimierzowo, gdy poruszał się pasem w kierunku Gdańska.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol elbląskiej drogówki. Policjanci ruchu drogowego sprawnie zlokalizowali seniora, zatrzymali go i sprowadzili w bezpieczne miejsce, zapobiegając potencjalnemu nieszczęściu. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyszedł na jaw cel tej niezwykłej wyprawy. Mężczyzna wyjaśnił z rozbrajającą szczerością, iż po prostu jechał w odwiedziny do kolegów do miejscowości Jazowa. Przejazd drogą ekspresową wydał mu się prawdopodobnie najprostszą opcją, jednak zestawienie pędzących ciężarówek z ważącym kilkanaście kilogramów jednośladem mogło skończyć się tragicznie.
Rowerowa eskapada stała się dla policjantów pretekstem do przypomnienia podstawowych zasad bezpieczeństwa na trasach szybkiego ruchu. Jak wskazuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, po autostradach i drogach ekspresowych nie mogą poruszać się pojazdy inne niż samochodowe oraz takie, które nie są w stanie rozwinąć prędkości co najmniej 40 km/h. Oznacza to bezwzględny zakaz wjazdu dla rowerzystów – również tych wspomaganych silnikiem elektrycznym – a także dla pieszych, ciągników czy użytkowników hulajnóg.
Planując sąsiedzkie odwiedziny na jednośladzie, warto za każdym razem upewnić się, iż wybierana trasa prowadzi drogami lokalnymi lub wyznaczonymi ścieżkami rowerowymi. Odrobina uwagi przy wyznaczaniu drogi pozwala uniknąć nie tylko wysokiego mandatu i stresu, ale przede wszystkim zachować życie.
źródło: KMP Elbląg














