Gdy 29-latek zauważył funkcjonariuszy, miał gwałtownie przyspieszyć i skręcić w jedną z bocznych ulic. Chwilę później zatrzymał samochód i wysiadł, by swoją ucieczkę kontynuować pieszo.
- Już po chwili został zatrzymany przez policjantów, ale ku ich zdziwieniu, porzucona Skoda nagle ruszyła ponownie - relacjonuje podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa płockiej policji.
"Stery" przejął 35-letni pasażer, który również nie zamierzał poddać się kontroli. Na szczęście pojazd także udało się gwałtownie zatrzymać, ale jak opisuje oficer prasowa, potem było już tylko gorzej.
Przede wszystkim - obaj mężczyźni byli nietrzeźwi.
- Badanie wykazało, iż 29‑letni mieszkaniec powiatu płockiego miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 35‑letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego, miał za to ponad 1,5 promila alkoholu - dodaje podkom. Monika Jakubowska.
To jednak dalej nie koniec. Pierwszy z kierowców miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, drugi - dwa sądowe zakazy.
- Jakby tego było mało, w pojeździe podróżowała również kobieta wraz z trójką dzieci. 31‑latka była trzeźwa - przekazała oficer prasowa płockiej policji.
Teraz mężczyźni odpowiedzą przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu oraz niestosowanie się do orzeczonych zakazów. 29-latek będzie musiał też ponieść odpowiedzialność za przewożenie większej liczby osób, niż dopuszczają warunki techniczne auta.












