Pijany kierowca przyjechał na komisariat. Potem przyznał się dyżurnemu

motoryzacja.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna w jasnej koszuli stoi przy recepcji komisariatu w jasnym, kafelkowanym wnętrzu.


Tego typu zdarzenia z nietrzeźwymi kierowcami nie zdarzają się codziennie. W Mielcu 36-letni mężczyzna przyjechał na komisariat i koniecznie chciał rozmawiać z dyżurującym tam funkcjonariuszem. gwałtownie przyznał mu się do tego, iż jest nietrzeźwy. Teraz może sporo zapłacić.
Idź do oryginalnego materiału