Dziś rano na przejściu dla pieszych przy al. Piłsudskiego doszło do groźnego potrącenia kobiety. Poszkodowana została przewieziona do szpitala. To zdarzenie po raz kolejny wywołało dyskusję o bezpieczeństwie w miejscu, które od lat budzi obawy wśród elbląskich pieszych.
Do wypadku doszło w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 55-letnia kobieta przechodziła przez jezdnię na pasach od strony ul. Konopnickiej. W tym samym czasie al. Piłsudskiego w kierunku ul. Płk. Dąbka poruszał się osobowy seat, za którego kierownicą siedział 36-letni mężczyzna.
Siła uderzenia była na tyle duża, iż piesza z poważnymi obrażeniami została przetransportowana do szpitala, gdzie w tej chwili znajduje się pod opieką lekarzy. Na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze Ruchu Drogowego, którzy zabezpieczyli teren i przeprowadzili badanie alkomatem. Obaj uczestnicy zdarzenia – zarówno kierujący seatem, jak i poszkodowana kobieta – byli trzeźwi.
Dzisiejszy wypadek to dla wielu mieszkańców Elbląga potwierdzenie faktu, który znają od dawna: skrzyżowanie al. Piłsudskiego z ul. Konopnickiej to jeden z najbardziej niebezpiecznych punktów na mapie miasta. Al. Piłsudskiego to arteria o ogromnym natężeniu ruchu, stanowiąca kręgosłup komunikacyjny tej części Elbląga. Mimo to, w miejscu, gdzie codziennie setki pieszych próbują przedostać się na drugą stronę jezdni, wciąż brakuje sygnalizacji świetlnej.
Brak „świateł” przy tak dużej liczbie pędzących samochodów sprawia, iż przejście przez pasy staje się dla mieszkańców swoistą rosyjską ruletką. Widoczność w tym miejscu, zwłaszcza w tak trudnych warunkach pogodowych, jakie mamy dzisiaj, jest ograniczona, a kierowcy jadący w stronę ul. Płk. Dąbka często rozwijają prędkości, które uniemożliwiają natychmiastową reakcję.
Policjanci podjęli już stanowcze kroki wobec kierowcy seata. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a jego samochód został odholowany na policyjny parking w celu wykonania szczegółowych oględzin technicznych. Funkcjonariusze starają się teraz dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia i odpowiedzieć na pytanie, co bezpośrednio doprowadziło do tej tragedii – błąd ludzki, nieuwaga, czy może fatalna konstrukcja samego skrzyżowania.
Dokładne przyczyny wypadku zostaną wyjaśnione w toku oficjalnego dochodzenia. Jednak dla elblążan korzystających z tego przejścia najważniejszym pytaniem pozostaje to, ile jeszcze osób musi ucierpieć, zanim na al. Piłsudskiego pojawią się rozwiązania techniczne realnie chroniące pieszych.
fot. KMP Elbląg












