Ku przestrodze! 13-latka trafiła do szpitala po zatruciu czadem. Piecyk gazowy nie był sprawdzany od lat

infoprzasnysz.com 10 godzin temu

13-letnia dziewczynka trafiła do szpitala po zatruciu tlenkiem węgla. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w prywatnym domu na jednym z mławskich osiedli. Nastolatka zasłabła po kąpieli w łazience, w której znajdował się piecyk gazowy.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, urządzenie nie przechodziło przeglądów technicznych od kilkunastu lat.

13-latka zasłabła po wyjściu z łazienki

Rodzina dziewczynki natychmiast wezwała pomoc. Nastolatka została przewieziona do szpitala.

– Po wyjściu z łazienki dziewczynka zasłabła. Rodzina natychmiast wezwała pomoc. 13-latka została przewieziona do szpitala. Na szczęście jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo – informuje asp. szt. Anna Pawłowska.

Na miejscu interweniowała również straż pożarna. Wykonane pomiary potwierdziły obecność niebezpiecznego stężenia czadu.

– Pomiary wykazały kilkukrotne przekroczenie dopuszczalnego stężenia tlenku węgla w pomieszczeniach. Jak wstępnie ustalili policjanci, piecyk gazowy nie przechodził przeglądów technicznych od kilkunastu lat. realizowane są dalsze, szczegółowe ustalenia – przekazuje asp. szt. Anna Pawłowska.

Tlenek węgla to cichy zabójca

Policja przypomina, iż tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ nie ma zapachu, koloru ani smaku. Domownicy często nie są w stanie samodzielnie wykryć zagrożenia.

– Tlenek węgla, nazywany cichym zabójcą, jest gazem niewidocznym i bezwonnym. Nie można go zobaczyć ani wyczuć, a jego działanie może doprowadzić do utraty przytomności, trwałego uszczerbku na zdrowiu, a choćby śmierci – ostrzega asp. szt. Anna Pawłowska.

Podstawą bezpieczeństwa są regularne przeglądy instalacji wentylacyjnych, urządzeń grzewczych i gazowych. Warto również zamontować w domu czujnik tlenku węgla.

– Niewielkie urządzenie może uratować życie domowników. W przypadku podejrzenia obecności czadu należy natychmiast opuścić mieszkanie i wezwać pomoc pod numer alarmowy 112 – dodaje asp. szt. Anna Pawłowska.

mat

Idź do oryginalnego materiału