Strażnicy i weterynarz walczyli o życie suczki potrąconej na Wisłostradzie

lukamaro.pl 1 godzina temu

Nieduży piesek wpadł pod samochód na Wisłostradzie. Odpowiedzialna była właścicielka, ale w tej sytuacji nie to było najważniejsze. Akcję ratunkową dla potrąconej suczki zorganizowali strażnicy miejscy.

W niedzielę, 17 maja około godziny 17, strażnicy miejscy wspólnie z policjantami patrolowali rejon Parku Fontann, gdy w pewnym momencie zauważyli samochód stojący na lewym pasie Wisłostrady. Okazało się, iż chwilę wcześniej doszło do potrącenia, przebiegającego przez ruchliwą ulicę, pieska. Na pasie zieleni między jezdniami ruchliwej arterii, nad niedużą, przerażoną suczką klęczała już jej właścicielka. Kobieta była bardzo zdenerwowana. Jak przyznała, mimo obecności wielu ludzi i bodźców mogących rozproszyć zwierzę, jej podopieczna biegała po skwerze bez smyczy. Nagle spłoszyła się i na oślep pobiegła w kierunku Wisły, co zakończyło się potrąceniem. Zwierzę upadło na trawie pomiędzy jezdniami, na szczęście nie ucierpiał nikt z ludzi i nie doszło do karambolu. Formalnościami związanymi z kolizją drogową zajęli się policjanci. Tymczasem strażnicy organizowali pomoc dla potrąconej suczki. Po około 15 minutach na miejscu był już wezwany przez nich technik weterynarii. Funkcjonariusze pomogli mu wnieść zwierzę do samochodu, którym odjechało do lecznicy. Po zakończeniu interwencji dotyczącej zdarzenia drogowego, mundurowi zabrali kobietę do radiowozu i przewieźli do przychodni, do której pojechała potrącona suczka. Z informacji uzyskanych od weterynarzy, rokowania dla pacjentki są obiecujące. Jak wszystko dobrze pójdzie, gwałtownie stanie na własnych łapach.

Co prawda przepisy zezwalają warszawskim posiadaczom psów ras nieagresywnych na spacery bez smyczy (pod warunkiem, iż posiadają one czip lub zawieszkę identyfikującą właściciela), jednak nie zwalnia to z odpowiedzialności za zwierzę. W sytuacji spowodowania przez nie zagrożenia lub doprowadzenia do niebezpiecznego zdarzenia, zawsze winny jest człowiek.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
Idź do oryginalnego materiału