Pellet drożeje jeszcze przed sezonem grzewczym. W zimę może być choćby o 1,5 tysiąca złotych więcej za tonę. W części składów jest już sprzedawany na zapisy, a jego tona na Mazowszu kosztuje blisko 2,5 tysiąca złotych.
Nawet 4 tys. zł za tonę pelletu
Prezes Stowarzyszenia Czystego Powietrza i Energii Karol Łobaczewski mówi, iż przy silnych mrozach podwyżki mogą przyspieszyć.
– W styczniu będzie 3,5 tys. zł, a choćby i 4 tysiące, o ile będzie mroźna zima – tłumaczy.
Brakuje surowca
Do wzrostu popytu przyczynił się program "Czyste Powietrze", który działa od 2018 roku i dofinansowuje wymianę starych źródeł ciepła. W ubiegłym roku 3/4 wniosków o nowe źródło ogrzewania dotyczyło kotłów na pellet i drewno. A surowca brakuje.
– Ceny pelletu będą duże z racji tego, iż jest ogromna ilość kotłów palletowych podłączona. Nie ma surowca. Deski nie ma, trocin nie ma – dodaje Łobaczewski.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdza, iż produkcja paliwa nie nadąża za rosnącym popytem. Z kotłów na pellet i drewno korzysta już około 450 tysięcy gospodarstw w Polsce.





![4 tony odpadów nie zaśmiecają już Świdnicy i powiatu. Do społecznego sprzątania przyłączą się uczniowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Waldemar-Wozniak-sprzata-2026.09-0.jpg)







