Cztery tony śmieci udało się zebrać w ostatnich tygodniach w ramach społecznej walki z dzikimi wysypiskami, którą od kilku lat prowadzi Waldemar Woźniak. W działaniach tych coraz częściej wspierają go inni ochotnicy. niedługo do wspólnego sprzątania przyłączy się m.in. młodzież z II Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy.

Mieszkający w Pszennie emerytowany pracownik Poczty Polskiej i członek Polskiego Związku Łowieckiego od 2018 roku cały swój wolny czas poświęca na sprzątanie śmieci. Z polnych dróg, lasów, przydrożnych rowów, rzek i stawów Waldemar Woźniak wyciąga systematycznie tysiące odpadów i skutecznie doprowadza do ich wywiezienia na legalne wysypiska. Jak podlicza społecznik, dotychczas udało się zebrać aż 404 tony śmieci. W staraniach tych często wspierają go inni ochotnicy.
W związku ze zbliżającą się coroczną akcją Sprzątania Świata, do wspólnego porządkowania Świdnicy przyłączą się świdniccy uczniowie. – 28 września dwie grupy młodzieży z II Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy wezmą udział w akcji sprzątania miasta. Wspólnie będziemy porządkować teren przy byłej fabryce mebli, a także zaśmiecony zagajnik w sąsiedztwie Placu Drzymały. Wcześniej, 15 września zorganizowana zostanie akcja sprzątania terenu wokół Zespołu Szkół Specjalnych w Świdnicy, w którym wezmą udział również podopieczni placówki – zapowiada Waldemar Woźniak.
Społecznik podsumowuje również efekty ostatnich tygodni prac prowadzonych na terenie Świdnicy i powiatu świdnickiego. – Posprzątane zostały ulice na terenie miasta, w tym m.in. Przemysłowa, Robotnicza, Stalowa i Wrocławska, teren przy ulicy Ząbka, a także sąsiedztwo kontenera na elektrośmieci przy ulicy Kraszowickiej, przy którym porzucono stare, rozbite telewizory, które nie zmieściły się do pojemnika. Trwa również sprzątanie zagajnika przy byłej fabryce mebli – wylicza Woźniak. Oprócz tego społecznik uprzątnął zaśmiecony punkt turystyczny przy „modliszówce” oraz regularnie doglądał porządku na terenie Pszenna. – Łącznie udało się zebrać 4 tony śmieci, które zapełniły trzy kontenery na odpady – podsumowuje.
– Niestety, pomimo licznych apeli, śmieci przez cały czas podrzucane są do zagajników i przydrożnych rowów. Zostaje nadzieja, iż coraz więcej śmiecących będzie rejestrowanych przez fotopułapki – zaznacza Woźniak. Dziękuje jednocześnie wszystkim mieszkańcom, firmom, instytucjom i samorządom wspierającym jego działalność. – Podziękowania kieruję do Gminy Marcinowice, Służby Drogowej Powiatu Świdnickiego, Urzędu Miejskiego w Świdnicy, Gminy Świdnica, Nadleśnictwa Świdnica, Cukrowni Świdnica, firmy Bud-ZIEM, kierownictwa kamieniołomu w Chwałkowie, a także wielu innych firmy z terenu powiatu świdnickiego – wylicza.
/mn/
fot. Waldemar Woźniak















