88-letni brytyjski turysta zmarł po brutalnym napadzie w popularnym kurorcie Los Cristianos na Teneryfie. Mężczyzna miał zostać zaatakowany razem z 79-letnią żoną przy wejściu do kompleksu apartamentów.
Brutalny napad na Teneryfie. 88-letni turysta nie przeżył ataku, sprawca poszukiwany

Do zdarzenia doszło w środę przy wejściu do kompleksu Victoria Court II w Los Cristianos, na południu Teneryfy. Jak opisuje lokalny portal "Canarian Weekly", celem napastnika miała być torebka 79-letniej kobiety.
Według lokalnych relacji napastnik zaatakował brytyjskie małżeństwo podczas próby wyrwania kobiecie torebki. W trakcie zajścia 88-latek miał zostać mocno pchnięty lub przewrócony. Upadł na plecy i uderzył głową.
ZOBACZ: Tragiczny pożar w rajskim kurorcie. Ewakuowano około 1700 osób
Wkrótce potem u seniora doszło do zatrzymania krążenia. Świadkowie zaalarmowali służby, a na miejsce skierowano ratowników kanaryjskiego pogotowia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Lokalna prasa informuje, iż zmarł w piątek, dwa dni po napaści.
Teneryfa. Napastnik zaatakował seniorów. 88-latek zmarł po szarpaninie
Jak podaje "Sol del Sur Tenerife", śledczy mieli ustalić tożsamość domniemanego sprawcy na podstawie relacji świadków i nagrań z kamer monitoringu. Według tych doniesień podejrzany wciąż był poszukiwany.
Oficjalne służby nie podały publicznie pełnych szczegółów prowadzonego postępowania. Z tego względu nie jest jasne, czy zatrzymano już osobę podejrzewaną o dokonanie napadu.
ZOBACZ: Odradzają Rosjanom wyjazdy do raju turystów. "Waszyngton prowadzi polowanie"
Przed kompleksem Victoria Court II pojawiły się kwiaty oraz wiadomości pożegnalne dla zmarłego. Mieszkańcy i turyści mają być poruszeni tragedią, do której doszło w jednym z najczęściej odwiedzanych kurortów na wyspie.
Los Cristianos leży w gminie Arona, w południowej części Teneryfy. To popularna miejscowość wypoczynkowa, chętnie wybierana przez zagranicznych turystów, w tym Brytyjczyków.












