Żubr zaatakował turystów w Nadleśnictwie Borki

podlaskie24.pl 3 dni temu

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na drodze powiatowej Jeziorowskie – Czerwony Dwór w Nadleśnictwie Borki, gdzie żubr zaatakował spacerującą parę turystów.

Zdarzenie miało miejsce po południu, 25.08 a w jego wyniku ranna została 38-letnia kobieta w ciąży.

Jak poinformowała rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Ewelina Szklarzewska, żubr zaatakował bez żadnej prowokacji.

Na miejsce zdarzenia wezwano m.in. śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu jako pierwsi pojawiali się Strażacy z OSP w Kruklankach i udzielili niezbędnej pomocy.

Kobieta z poważnym złamaniem stawu biodrowego została przewieziona do szpitala w Giżycku.

Jej ciąża nie jest zagrożona. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Giżycku, aspirant sztabowy Iwona Chruścińska, potwierdziła, iż małżeństwo, obywatele Francji, spacerowało na terenie rezerwatu, gdy doszło do ataku.

Leśnicy przypominają, aby zawsze zachowywać ostrożność w obecności dzikich zwierząt i obserwować je z bezpiecznej odległości, zwłaszcza w przypadku żubrów i łośi, gdzie należy zachować przynajmniej 100 metrów dystansu.

Żubry są teraz szczególnie nieprzewidywalne, ponieważ trwa okres godowy, co czyni je bardziej aktywnymi.

Zaniepokojony żubr może wykazywać nerwowe zachowania, takie jak kręcenie ogonem czy grzebanie przednimi racicami w ziemi. W takiej sytuacji należy natychmiast wycofać się na bezpieczną odległość, unikając gwałtownych ruchów.

Warto pamiętać, iż dorosły żubr waży od 500 do 800 kilogramów i może osiągnąć prędkość do 60 km/h.

Idź do oryginalnego materiału