Milion na ekranie, mniej na koncie. Zwycięzca "Milionerów" ujawnił dokładną kwotę

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Hubert Urbański. Źródło: Youtube Wszystko Jasne


Tomasz Orzechowski zdradził, jaką kwotę rzeczywiście otrzymał po potrąceniu podatku. Na ostateczny przelew wpłynął również dodatkowy upominek od organizatorów programu.

Tomasz Orzechowski wygrał milion złotych

Tomasz Orzechowski zapisał się w historii polskiej edycji „Milionerów” jako piąty uczestnik, który poprawnie odpowiedział na pytanie warte milion złotych. Zwycięski odcinek został wyemitowany 19 września 2022 roku.

Na ekranie pojawiła się kwota miliona złotych, a prowadzący program mógł oficjalnie ogłosić wielki sukces uczestnika. Taka suma nie została jednak przelana na jego konto. Wszystko z powodu obowiązujących przepisów podatkowych.

Tyle naprawdę wpłynęło na konto zwycięzcy „Milionerów”

Tomasz Orzechowski poinformował, iż ostatecznie otrzymał dokładnie 899 990,85 zł. Oznacza to, iż od nagrody odjęto nieco ponad 100 tys. zł.

Największą część tej różnicy stanowił zryczałtowany podatek dochodowy. W przypadku wygranych w konkursach i grach wynosi on 10 proc. wartości nagrody. Organizator potrąca należność przed przekazaniem pieniędzy, dlatego uczestnik od razu otrzymuje kwotę pomniejszoną o podatek.

Zwycięzca nie musi zatem samodzielnie przelewać fiskusowi 100 tys. zł. Formalności związane z pobraniem należności realizuje płatnik, czyli w tym przypadku organizator programu.

Dlaczego przelew był niższy niż 900 tys. zł?

Po odjęciu 10 proc. podatku od miliona złotych na konto powinno trafić równe 900 tys. zł. Przelew Tomasza Orzechowskiego był jednak niższy o 9,15 zł. Powodem okazała się gra planszowa „Milionerzy”, którą uczestnik otrzymał razem z główną nagrodą.

Wartość rzeczowego upominku również została uwzględniona przy rozliczeniu. Podatek należny od gry potrącono z części pieniężnej, dlatego ostateczna wypłata wyniosła 899 990,85 zł. Zwycięzca później przekazał planszówkę jednej z obserwujących go osób w konkursie zorganizowanym w mediach społecznościowych. Szczegóły dotyczące przelewu opisała Plejada.

Podatek od wygranej jest pobierany automatycznie

Zasada dotycząca 10-procentowego podatku przez cały czas wynika z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Danina obejmuje między innymi wygrane uzyskane w konkursach, grach i zakładach wzajemnych. Szczegółowe regulacje można znaleźć w aktualnym tekście ustawy o PIT opublikowanym w ISAP.

Dla widza najważniejsza informacja jest więc prosta: milion złotych prezentowany jako główna nagroda to kwota brutto, a nie suma, która w całości trafia do zwycięzcy. Po potrąceniu podatku standardowa wypłata wynosi około 900 tys. zł. o ile jednak nagroda obejmuje również przedmioty, ich wartość może dodatkowo wpłynąć na wysokość przelewu.

Co zwycięzca zrobił z pieniędzmi?

Tomasz Orzechowski nie zdecydował się na natychmiastowe wydanie całej wygranej. Jak ujawnił później, część pieniędzy umieścił na lokacie oszczędnościowej. Wygrana miała zapewnić mu większe poczucie bezpieczeństwa i możliwość spokojniejszego planowania przyszłości.

Choć milioner z teleturnieju nie otrzymał pełnego miliona złotych, wypłacona suma przez cały czas mogła znacząco zmienić jego sytuację finansową. Historia pokazuje jednak, iż spektakularna kwota widoczna na ekranie może wyraźnie różnić się od pieniędzy, które ostatecznie pojawiają się na rachunku bankowym.

Idź do oryginalnego materiału