Sprawa ma początek 28 marca rano na ulicy Poznańskiej w Stęszewie. Funkcjonariusze zauważyli samochód marki Citroen, którego kierowca na widok patrolu nagle zawrócił i zaczął oddalać się w przeciwnym kierunku. Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy ruszyli za pojazdem i zatrzymali go do kontroli.
Już po chwili stało się jasne, co było powodem nerwowej reakcji kierowcy. Od 29-letniego obywatela Gruzji wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.
Na tym jednak lista naruszeń się nie kończyła. Jak ustalili policjanci, mężczyzna miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a jego uprawnienia zostały wcześniej cofnięte decyzją administracyjną. Oznacza to, iż mimo wcześniejszych konsekwencji ponownie zdecydował się wsiąść za kierownicę, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Z uwagi na powtarzające się naruszenia prawa, funkcjonariusze ze Stęszewa wszczęli procedurę zmierzającą do wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do kraju. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie.
Mężczyzna otrzymał decyzję o deportacji oraz zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i innych państw strefy Schengen na okres sześciu lat. Został przekazany Straży Granicznej i trafił do ośrodka, z którego pod eskortą opuści kraj.





![19-letnia drifterka już bez prawa jazdy. Straciła je tuż po wprowadzeniu nowych przepisów [WIDEO]](https://www.radiowroclaw.pl/img/articles/159440/A9wKdaX53A.png)







