Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ma ona pomóc w walce z niebezpiecznymi i pijanymi kierowcami oraz nielegalnymi wyścigami i rajdami samochodowymi na publicznych drogach.
Przekroczenie dozwolonej prędkości będzie teraz drogo kosztować kierowców. Fot. gov.plKierowcy, którzy jadą jak szaleni i świadomie stwarzają zagrożenie dla życia innych, muszą się liczyć z karą więzienia. Gdy nie będzie można orzec przepadku auta za jazdę pod wpływem alkoholu, sąd będzie mógł zasądzić od 5 do choćby 500 tysięcy złotych nawiązki.
Zgodnie z ustawą, jeżeli kierowca będzie mieć od 0.5 do 1.5 promila alkoholu we krwi lub jest objęty zakazem prowadzenia pojazdów, sąd będzie mógł zdecydować o przepadku pojazdu. Gdy stężenie alkoholu przekracza 1.5 promila, sąd będzie miał obowiązek orzec przepadek z wyjątkiem uzasadnionych szczególnych okoliczności.
Ustawa znacznie zaostrza odpowiedzialność osób tamujących lub utrudniających ruch na drodze publicznej. Dotychczasowa grzywna (do 500 zł) została zastąpiona karą ograniczenia wolności albo grzywną do 5 tys. zł. Oznacza to dziesięciokrotne podwyższenie górnej granicy sankcji.
Nowe prawo zakłada także odebranie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km na godzinę na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.
Za przekroczenie prędkości o połowę wyższej od dozwolonej na autostradzie lub drodze ekspresowej i świadome stworzenie zagrożenia dla innych będzie można dostać od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Taka sama kara będzie grozić za organizację lub udział w nielegalnych wyścigach.
Co do zasady nowe przepisy zaczną obowiązywać po trzech miesiącach od publikacji w Dzienniku Ustaw.
tom




