Blisko trzy promile alkoholu miał w organizmie kierowca osobowego Peugeota, który wsiadł za kierownicę i spowodował kolizję na drodze wojewódzkiej 266. Auto najechało na… widły ciągnika rolniczego.
Do tego zdarzenia na DW266 w miejscowości Bieganowo doszło w środę, 19 sierpnia. Na miejsce skierowano mundurowych z pionu ruchu drogowego, którzy gwałtownie zabrali się za ustalanie przyczyn i okoliczności zderzenia.
– Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący Peugeotem 30-letni mieszkaniec powiatu aleksandrowskiego, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i w efekcie najechał na widły zamontowane z tyłu ciągnika rolniczego – mówi mł. asp. Marcin Krasucki z zespołu prasowego radziejowskiej komendy policji.
- Wypadek na S5 niedaleko Bydgoszczy. Cztery osoby ranne!
Policjanci przebadali stan trzeźwości kierowcy osobówki i gwałtownie okazało się, iż mężczyzna miał we krwi alkohol. I to sporo alkoholu, bo wynik badania to 3,3 promila w organizmie 30-latka, któremu zatrzymano prawo jazdy. Kierowca ciągnika rolniczego był trzeźwy.
Już po wytrzeźwieniu, 30-latkowi postawiono zarzut kierowania autem w stanie nietrzeźwości i odpowie za spowodowanie kolizji w ruchu drogowym. Za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości może grozić choćby do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci mają całość zgromadzonego materiału przekazać do sądu.













