Wyszedł z aresztu i jeździ jak pirat. Wypadek Łukasza Żaka niczego nie nauczył jego kolegów?

brd24.pl 3 godzin temu
Aleksander G. jest jednym z oskarżonych po wypadku Łukasza Żaka. Już po tym, jak wyszedł na wolność z tymczasowego aresztu, został dwa razy złapany przez policję na pędzeniu autem. Raz przekraczał prędkość o 60 km/h. Inni oskarżeni też jeździli...
Idź do oryginalnego materiału