Wypadek czy kolizja? Ta różnica ma duże znaczenie

klodzko24.eu 1 godzina temu

W potocznym języku niemal każde poważniejsze zdarzenie na drodze nazywamy wypadkiem. Z punktu widzenia prawa sytuacja wygląda jednak inaczej. Najważniejsze nie jest to, jak bardzo zostały uszkodzone samochody, ale czy ucierpieli ludzie i jak poważne są ich obrażenia.

Jak wyjaśnia były Komendant Komisariatu Policji w Nowej Rudzie, Andrzej Czerniatowicz, rozróżnienie między kolizją a wypadkiem ma duże znaczenie. Kolizja jest co do zasady wykroczeniem, natomiast spowodowanie wypadku drogowego jest już przestępstwem.

Kiedy mówimy o kolizji?

Kolizją drogową potocznie nazywamy zdarzenie, które nie powoduje skutków pozwalających uznać je za wypadek drogowy będący przestępstwem.
Najczęściej kończy się ono uszkodzeniem samochodów, znaku drogowego, bariery, ogrodzenia albo innego mienia.
Nie oznacza to jednak, iż podczas kolizji absolutnie nikt nie może odnieść obrażeń.

Jeżeli ktoś doznał jedynie lekkich obrażeń, które nie powodują naruszenia czynności organizmu lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni, nie mamy jeszcze do czynienia z przestępstwem spowodowania wypadku drogowego - wyjaśnia Andrzej Czerniatowicz.

W praktyce oznacza to, iż choćby jeżeli uczestnik zdarzenia ma siniaki, stłuczenia lub inne lekkie obrażenia, zdarzenie może przez cały czas pozostać wykroczeniem. Te 7 dni nie oznacza długości pobytu w szpitalu ani liczby dni zwolnienia lekarskiego.

Chodzi o charakter obrażeń i czas trwania ich skutków dla zdrowia. Ostateczna kwalifikacja zdarzenia należy do funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie. Opiera się ona na dokumentacji medycznej, a w razie potrzeby także na opinii biegłego lekarza.

Kiedy kolizja staje się wypadkiem?

O wypadku drogowym w rozumieniu prawa karnego mówimy wtedy, gdy kierowca narusza zasady bezpieczeństwa w ruchu i nieumyślnie doprowadza do zdarzenia, którego skutkiem są poważniejsze obrażenia innej osoby. o ile obrażenia powodują naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni, zdarzenie może zostać zakwalifikowane jako wypadek drogowy. O wypadku drogowym mówimy również wtedy, gdy jego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu albo śmierć innej osoby.

Rozbity samochód nie oznacza jeszcze wypadku. O tym, czy mamy do czynienia z kolizją czy wypadkiem, decydują przede wszystkim skutki dla zdrowia ludzi.

Może więc dojść do sytuacji, w której dwa samochody zostaną bardzo poważnie uszkodzone, ale ponieważ nikomu nic poważnego się nie stanie, zdarzenie będzie przez cały czas traktowane jako kolizja. Może być również odwrotnie. Uszkodzenia samochodu mogą wyglądać niegroźnie, ale o ile człowiek dozna poważniejszych obrażeń, będziemy mieli do czynienia z wypadkiem.

Wypadek drogowy jest przestępstwem nieumyślnym. Oznacza to, iż kierowca nie chce doprowadzić do obrażeń czy śmierci człowieka, ale swoim zachowaniem do tego doprowadza. Nie oznacza to jednak, iż samo naruszenie przepisów ruchu drogowego musi być przypadkowe. Kierowca może na przykład świadomie przekroczyć dopuszczalną prędkość, przejechać na czerwonym świetle albo wykonać niedozwolony manewr.

Może więc świadomie złamać przepis, ale nie chcieć spowodować wypadku. To dwie różne rzeczy. o ile natomiast ktoś celowo wjeżdża samochodem w inną osobę, ponieważ chce ją zranić albo zabić, nie mówimy już o zwykłym wypadku drogowym. W zależności od okoliczności mogą wtedy wchodzić w grę znacznie poważniejsze przestępstwa przeciwko zdrowiu lub życiu.

Za spowodowanie kolizji kierowca odpowiada najczęściej jak za wykroczenie. Może otrzymać mandat, punkty karne, a w określonych sytuacjach sprawa może trafić do sądu.

W przypadku wypadku sytuacja jest znacznie poważniejsza. Spowodowanie wypadku drogowego jest przestępstwem i może skutkować odpowiedzialnością karną, w tym karą pozbawienia wolności. Jeszcze surowsze konsekwencje grożą wtedy, gdy skutkiem wypadku jest ciężki uszczerbek na zdrowiu albo śmierć człowieka. Sytuacja sprawcy staje się jeszcze poważniejsza, o ile prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia - dodaje nasz rozmówca.

Co zrobić na miejscu zdarzenia

Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi i niedopuszczenie do kolejnego zdarzenia. o ile doszło jedynie do kolizji i nikt nie został ranny, a pojazdy utrudniają ruch albo stwarzają zagrożenie, należy w miarę możliwości usunąć je z jezdni i zabezpieczyć miejsce zdarzenia.

Inaczej należy postąpić wtedy, gdy są osoby ranne. W takiej sytuacji trzeba zabezpieczyć miejsce zdarzenia, włączyć światła awaryjne, ustawić trójkąt ostrzegawczy i jak najszybciej wezwać pomoc. Dzwoniąc pod numer 112, należy przekazać przede wszystkim dokładne miejsce zdarzenia, liczbę poszkodowanych, informacje o ich stanie oraz o ewentualnych dodatkowych zagrożeniach, takich jak wyciek paliwa, pożar czy osoby uwięzione w pojeździe. Do czasu przyjazdu służb należy, w granicach swoich możliwości i umiejętności, udzielać poszkodowanym pierwszej pomocy. o ile są osoby ranne, nie należy bez potrzeby przemieszczać pojazdów ani zmieniać miejsca położenia przedmiotów związanych ze zdarzeniem. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy jest to konieczne dla ratowania życia, zdrowia albo usunięcia bezpośredniego zagrożenia.

Najważniejsi są ludzie. Samochód można naprawić albo kupić inny, zdrowia i życia nie da się odzyskać.

Idź do oryginalnego materiału