Kompletnym brakiem wyobraźni – delikatnie mówiąc – wykazał się kierowca, który w nocy z soboty na niedzielę wjechał na zamarznięte Jezioro Żywieckie.
Lód, nie wytrzymując ciężaru samochodu, załamał się pod pojazdem, powodując utknięcie auta w wodzie na głębokości około jednego metra – przekazała KP PSP w Żywcu.
Po zaprezentowaniu swoich ‘umiejętności’ kierowca postanowił porzucić swój samochód. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce nikogo nie było.
Akcja wyciągania samochodu trwała ponad godzinę. Sprawą zajmuje się policja.


foto. KP PSP Żywiec










