Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje młody mężczyzna

warszawawpigulce.pl 6 godzin temu

W miejscowości Grzebowilk w powiecie mińskim doszło do tragicznego wypadku podczas kuligu. Mimo natychmiastowej pomocy, życia młodego mężczyzny nie udało się uratować.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce

Do zdarzenia doszło w sobotnią noc, około godziny 23:14. Grupa znajomych postanowiła skorzystać z zimy, organizując kulig na leśnej drodze przy ulicy Kościelnej. Zamiast tradycyjnych sań ciągniętych przez konie, wykorzystano samochód osobowy oraz worki wypełnione słomą, które przywiązano do pojazdu. Ta decyzja okazała się tragiczna w skutkach.

Za kierownicą nissana siedział 24-letni mężczyzna. Ciągnął za pojazdem dwa worki, na których łącznie znajdowało się pięć osób. Na pierwszym z nich podróżowały dwie kobiety w wieku 23 i 25 lat, natomiast na drugim, jadącym na końcu, siedziało trzech mężczyzn w wieku 24, 25 i 27 lat. Wszyscy uczestnicy zabawy byli trzeźwi, a kierowca posiadał wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Dramat rozegrał się w momencie wykonywania manewru skrętu w lewo. Siła odśrodkowa działająca na obiekty ciągnięte na lince za samochodem powoduje, iż „ogon” kuligu porusza się po znacznie szerszym łuku i z większą prędkością niż sam pojazd. W trakcie tego manewru 25-latek siedzący na ostatnim worku stracił równowagę, spadł i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.

Obrażenia okazały się krytyczne. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które podjęły walkę o życie poszkodowanego. Niestety, pomimo prowadzonej reanimacji, 25-latka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon. Kierowca pojazdu został zatrzymany, a ciało zabezpieczono w celu przeprowadzenia sekcji. Sprawę bada w tej chwili prokuratura, która wyjaśni dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Prawo jest bezwzględne: Kulig za autem to łamanie przepisów

Wielu kierowców wciąż nie zdaje sobie sprawy, iż organizacja kuligu za samochodem na drogach publicznych jest surowo zabroniona. Przepisy Prawa o ruchu drogowym mówią jasno o zakazie ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Zakaz ten dotyczy nie tylko dróg krajowych czy wojewódzkich, ale wszystkich dróg publicznych, stref zamieszkania oraz stref ruchu.

Złamanie tego przepisu wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Mandat karny za samo zorganizowanie takiego kuligu wynosi w tej chwili 500 złotych, a na konto kierowcy trafia 5 punktów karnych. To jednak najłagodniejszy wymiar kary. jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może być znacznie wyższa. Co więcej, w przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, policjant ma prawo zatrzymać prawo jazdy kierującego.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy dochodzi do wypadku, w którym ktoś odnosi obrażenia lub ginie – tak jak miało to miejsce w Grzebowilku. Wówczas zdarzenie nie jest traktowane jako wykroczenie, ale jako przestępstwo. Zgodnie z Kodeksem karnym, za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi kara więzienia od 6 miesięcy do lat 8. Odpowiedzialność karna spada na kierowcę, który godząc się na ciągnięcie sanek czy worków, bierze na siebie odpowiedzialność za życie i zdrowie pasażerów.

Policja apeluje, by przestrzegać przepisów

Tragedia takie, jak te powinny być tragicznym sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich, kto planuje zimowe aktywności.

Policja i eksperci przypominają, iż podczepienie sanek do haka holowniczego jest nielegalne. choćby jeżeli policja nie zauważy takiego przejazdu, w razie najdrobniejszej kolizji ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania z OC, a koszty leczenia pasażerów czy naprawy sprzętu spadną na kierowcę. jeżeli dojdzie do tragedii, grozi Ci wieloletnie więzienie.

Zanim zgodzisz się na udział w „samochodowym kuligu” – czy to jako kierowca, czy pasażer – pomyśl o konsekwencjach. Jeden błąd, jeden gwałtowny manewr, jedna nierówność drogi mogą przekreślić całą przyszłość. Nie warto ryzykować życia dla chwili zabawy.

Korzystaj z oficjalnych kuligów konnych organizowanych przez profesjonalne firmy na terenach zamkniętych lub baw się na bezpiecznych stokach z dala od ruchu kołowego.

Idź do oryginalnego materiału