Zmiany w systemie punktów karnych mają zwiększyć bezpieczeństwo na polskich drogach i mocniej uderzyć w kierowców stwarzających największe zagrożenie. Nowe przepisy obejmują zarówno zasady redukcji punktów, jak i surowsze konsekwencje za brawurową jazdę, drift czy nielegalne wyścigi.
REKLAMA
Zobacz wideo Niebezpieczny rajd kierowcy BMW na A1 zakończony w policyjnym areszcie
Nowe przepisy o punktach karnych. Za te wykroczenia nie skasujesz punktów
Od środy obowiązują nowe zasady dotyczące punktów karnych. Kierowcy przez cały czas mogą uczestniczyć w odpłatnych szkoleniach reedukacyjnych i raz na sześć miesięcy zmniejszyć liczbę punktów o sześć. Zmiana polega jednak na tym, iż możliwość ta nie obejmie najgroźniejszych wykroczeń drogowych.
Punkty przyznane za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, rażące przekroczenie prędkości czy poważne naruszenia bezpieczeństwa pieszych nie będą podlegały redukcji. Oznacza to, iż konsekwencje takich zachowań pozostaną na koncie kierowcy przez dłuższy czas, co ma działać odstraszająco i ograniczać liczbę niebezpiecznych sytuacji na drogach.
Surowsze kary za drift Jeden manewr może oznaczać choćby 22 punktów karnych
Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego zaznacza, iż zmiany obejmą także driftowanie i udział w nielegalnych wyścigach. Za drift lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych. jeżeli podczas takiego zachowania dojdzie do kolizji, funkcjonariusz będzie mieć prawo doliczyć kolejne 12 punktów za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
W skrajnym przypadku kierowca otrzyma aż 22 punkty karne za jedno zdarzenie. To bardzo blisko ustawowego limitu wynoszącego 24 punkty. Jeszcze surowsze zasady dotyczą osób posiadających prawo jazdy krócej niż rok, ponieważ w ich przypadku limit wynosi 20 punktów. W praktyce oznacza to, iż jeden nieodpowiedzialny manewr może zakończyć się niemal natychmiastową utratą uprawnień.
To czytelna przesłanka. Nie trzeba doprowadzić do tragedii, by ponieść surowe konsekwencje. Samo wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa brawurowej jazdy to krok w stronę poprawy bezpieczeństwa. jeżeli kierowca rażąco przekracza prędkość i naraża życie innych, to musi liczyć się nie tylko z utratą uprawnień, ale choćby z karą więzienia
- przekazała Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo. Kluczowa ma być nieuchronność kar
Eksperci z Instytutu Transportu Samochodowego podkreślają, iż skuteczność nowych przepisów zależy nie tylko od wysokości sankcji. najważniejsze znaczenie ma również pewność, iż konsekwencje zostaną faktycznie wyciągnięte wobec osób łamiących przepisy. Nowy system ma sprawić, iż choćby pojedyncze poważne wykroczenie będzie mogło prowadzić do szybkiej utraty prawa jazdy. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie powinno ograniczyć skłonność do ryzykownych zachowań i poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Najbardziej odczują to kierowcy, którzy do tej pory liczyli na szybkie zmniejszenie liczby punktów dzięki kursom reedukacyjnym.
Źródło: PAP













