Jedna osoba zginęła, a druga została ciężko ranna w wypadku, do którego doszło w czwartek na Rysach - poinformował ratownik dyżurny TOPR. Na górskich szczytach Tatr panują trudne warunki turystyczne - leży śnieg i zalega gęsta mgła.
Śmiertelny wypadek na Rysach. 30 ratowników TOPR w akcji

Telefoniczne zgłoszenie o zdarzeniu dotarło do centrali TOPR w Zakopanem w czwartek około godz. 14.
- realizowane są działania na Rysach, gdzie dwie osoby spadły z dużej wysokości. W akcji uczestniczy 30 ratowników - przekazał ratownik dyżurny TOPR.
ZOBACZ: Został uznany za zmarłego, ale przeżył. Cud na Mount Everest
Niestety życia jednej z osób nie udało się uratować. - Jedna osoba zginęła na miejscu, druga została ciężko ranna i została przetransportowana helikopterem do szpitala - poinformował ratownik.
Dodał, iż nie ma jeszcze szczegółowych informacji dotyczących okoliczności wypadku.
Trudne warunki w górach. Ratownicy ostrzegają
Akcję ratunkową utrudniały niekorzystne warunki atmosferyczne. Z powodu gęstej mgły i niskiego pułapu chmur początkowo niemożliwe było wykorzystanie śmigłowca ratunkowego. Do poszkodowanych skierowano pieszą wyprawę ratowników. Po poprawie warunków śmigłowiec wystartował z bazy w Zakopanem.
Ratownicy przypominają, iż w wyższych partiach Tatr przez cały czas zalega śnieg. Szczególnie dużo znajduje się go na stokach północnych, w żlebach oraz w miejscach zacienionych. Na szlaku prowadzącym na Rysy wciąż występują rozległe płaty śniegu, które mogą stwarzać poważne zagrożenie dla turystów.
ZOBACZ: Tragedia w Alpach. Nie żyje 26-letnia Polka
Dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur i mgła ograniczająca widzialność, co może prowadzić do utraty orientacji w terenie i pobłądzeń.
Ratownicy apelują, aby osoby wybierające się w wyższe partie Tatr posiadały odpowiedni sprzęt, w tym raki, czekan i kask, a także umiejętność jego adekwatnego używania.













