"Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych - podała Policja, przedstawiając dane dotyczące zamachu na Rynku Głównym w Krakowie. Przekazano, iż po dwóch minutach od ataku na miejscu byli strażnicy miejscy, a minutę później do akcji wkroczyli policjanci. W sumie zaangażowanych zostało tysiąc funkcjonariuszy.
W Krakowie interweniowało ponad 1000 policjantów. "Nie kalkulowali ryzyka"

W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany.
Kraków. Atak na Rynku Głównym. Reakcja służb
W niedzielnym wpisie na portalu X Polska Policja wskazała, iż pierwsze zgłoszenia do centrum powiadamiania ratunkowego wpłynęły w sobotę o godzinie 15 z 15 sekundami. Łącznie - podkreśliła Policja - odnotowano prawie 40 zgłoszeń.
Podkreśliła, że strażnicy miejscy byli na miejscu zdarzenia dwie minuty po zgłoszeniu.
W trzeciej minucie - dodała - interwencję podejmują policjanci. W tym czasie dochodzi do wymiany ognia z napastnikiem, a funkcjonariusze ruszają za nim w pościg. Jak podała policja, do funkcjonariuszy dołączają inne patrole, skierowane na miejsce przez dyżurnego.
Policja dodała, iż po czterech minutach na miejscu zdarzenia pojawiły się zespoły ratownictwa medycznego, a w szóstej minucie - pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
NIEZWŁOCZNA REAKCJA. SZYBKIE I ZDECYDOWANE DZIAŁANIE. TAK PRZEBIEGAŁA AKCJA SŁUŻB W KRAKOWIE. Informujemy, iż służby natychmiast podjęły działania, a policjanci bardzo gwałtownie stanęli twarzą w twarz z uzbrojonym napastnikiem. Co wydarzyło się minuta po minucie? 📍 15:00:15 - wpływają pierwsze zgłoszenia do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Łącznie odnotowano blisko 40 zgłoszeń. 📍 2. minuta - na miejscu są już strażnicy miejscy. 📍 3. minuta - policjanci podejmują interwencję. Dochodzi do wymiany ognia z napastnikiem. Funkcjonariusze ruszają za nim w pościg. Dołączają inne patrole, skierowane na miejsce przez dyżurnego. 📍 4. minuta - na miejscu pojawiają się zespoły ratownictwa medycznego. 📍 6. minuta - docierają pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Skala zaangażowanych sił również mówi sama za siebie: 🔹 30 policyjnych załóg zadysponowanych do działań. 🔹 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 strażaków ratowników. W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych. W związku ze zdarzeniem w działania zaangażowanych było ponad tysiąc policjantów - od funkcjonariuszy patroli, którzy jako pierwsi ruszyli na miejsce, przez policjantów zabezpieczających teren zdarzenia i funkcjonariuszy jednostek kontrterrorystycznych, po policjantów wykonujących na miejscu czynności procesowe wspólnie z prokuratorami. To ogromne zaangażowanie wielu policyjnych sił i służb, których wspólnym celem było opanowanie sytuacji, zatrzymanie sprawcy i zapewnienie bezpieczeństwa.
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) November 8, 2026
Policja opublikowała dane. "Ruszyli w obliczu zagrożenia, nie kalkulowali ryzyka"
Zdaniem Policji skala zaangażowanych sił również mówi sama za siebie. Wskazała, iż w akcję w sumie do działań zadysponowanych zostało 30 policyjnych załóg, 24 zastępy PSP i 62 strażaków ratowników.
"W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych" - przypomniała formacja.
ZOBACZ: Kardynał Ryś reaguje na atak w Krakowie. Specjalna msza w Bazylice Mariackiej
Jak dodała, w związku ze zdarzeniem w działania zaangażowanych było ponad tysiąc policjantów - od funkcjonariuszy patroli, przez policjantów zabezpieczających teren zdarzenia i funkcjonariuszy jednostek kontrterrorystycznych, po policjantów wykonujących na miejscu czynności procesowe wspólnie z prokuratorami.
"To ogromne zaangażowanie wielu policyjnych sił i służb, których wspólnym celem było opanowanie sytuacji, zatrzymanie sprawcy i zapewnienie bezpieczeństwa" - dodała Policja.
Atak w Krakowie. Sześć osób nie żyje, 16 jest rannych
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni i amunicję.
W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród rannych jest dwóch policjantów, a także sam zamachowiec.
Ostrowiec Świętokrzyski. Zwłoki członków rodziny zamachowca
W domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób - dwóch kobiet i mężczyzny. Jak informowała świętokrzyska policja, są to rodzice (ojciec 53 lata, matka 52 lata) oraz siostra sprawcy (21 lat). Na ich ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe.
Przed południem Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie sobotnich zdarzeń. Decyzję tę podjął prokurator z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.
ZOBACZ: Zwłoki trzech osób w mieszkaniu zamachowca. Policja podała nowe informacje
Jak dodała, śledztwo obejmuje m.in. atak na Rynku Głównym w Krakowie, który stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym oraz zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar poinformował na briefingu, iż wśród 6 ofiar śmiertelnych sobotniego ataku jest czworo obywateli Polski, jeden obywatel Wlk. Brytanii i jedna kobieta niebędąca obywatelką Polski. Podał, iż pozostali pokrzywdzeni to 11 Polaków oraz 5 obcokrajowców.
Wśród nich w 14 przypadkach - mówił - stan jest już określany jako stabilny, a w jednym - ciężki. Stan sprawcy ataku w Krakowie jest określany jako krytyczny.







![Flagi przepasane kirem na krakowskich tramwajach. Miasto oddaje hołd ofiarom [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/11/flaga5.jpg)







