Dziewięć osób zginęło w dwóch zbrodniach, które śledczy wiążą z tym samym sprawcą. Sześć osób straciło życie podczas ataku w Krakowie, a trzy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo obejmujące oba zdarzenia z 7 listopada.
Fot. Policja SwietokrzyskaBilans 9 zabitych obejmuje ofiary z dwóch miast. Nie oznacza, iż wszystkie te osoby zginęły podczas strzelaniny na krakowskim Rynku Głównym. Według informacji opublikowanych przez miasto Kraków w samym ataku w stolicy Małopolski zginęło 6 osób, a 16 zostało rannych.
Sześć ofiar w Krakowie
Do strzelaniny doszło w sobotę 7 listopada, tuż po godz. 15. Wśród zabitych były cztery kobiety i dwóch mężczyzn — przekazał miejski serwis, powołując się na małopolską policję.
Napastnik został postrzelony i zatrzymany przez funkcjonariuszy w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Wśród osób rannych podczas interwencji są również policjanci.
Trzy osoby zabite w Ostrowcu Świętokrzyskim
Drugim wątkiem postępowania jest zabójstwo trzech osób przy użyciu broni palnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Według ustaleń prokuratury także do tej zbrodni doszło 7 listopada.
Prokuratura Krajowa poinformowała, iż zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na tę samą osobę jako sprawcę obu zdarzeń. To właśnie połączenie tych spraw daje łączny bilans 9 ofiar śmiertelnych.
Śledztwo obejmuje przestępstwo o charakterze terrorystycznym
Postępowanie dotyczące Krakowa obejmuje zabójstwo sześciu osób oraz usiłowanie zabójstwa wielu innych, w tym funkcjonariuszy policji. Prokuratura wskazuje, iż badany atak stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym.
Śledczy ustalają pełny przebieg wydarzeń i okoliczności obu zbrodni. Informacja o dziewięciu zabitych dotyczy łącznego bilansu Krakowa i Ostrowca Świętokrzyskiego, a nie potwierdzenia kolejnych zgonów wśród rannych przebywających w krakowskich szpitalach.













