O tym, iż na motocyklu oczy trzeba mieć dookoła głowy wiedzą wszyscy, którzy używają jednośladów. Nie ma przesady w tym, iż czasem sekundy czy choćby ułamki sekund mogą decydować o życiu. Przed rokiem przekonał się o tym 29. letni Jonasz Janecki, zapalony motocyklista, który chciał wykorzystać na przejażdżkę piękny wrześniowy dzień.