Do zdarzenia doszło w sobotę 1 sierpnia przed godz. 19. Jadący ulicą Wielką mężczyźni zauważyli opla, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Samochód poruszał się od pasa do pasa, dlatego podejrzewając, iż za kierownicą siedzi pijany kierowca, postanowili zareagować.Na jednym z parkingów w Tyszowcach uniemożliwili dalszą jazdę kierowcy i powiadomili policję.Przybyli na miejsce funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 44-letniego mieszkańca powiatu hrubieszowskiego. Badanie wykazało, iż miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, iż mężczyzna miał wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania
pojazdami.CZYTAJ TEŻ: Zamojskie: Pijani na drogach w porę zatrzymani. To rowerzyści i kierowcy samochodówJak informuje rzeczniczka tomaszowskiej Policji aspirant Małgorzata Pawłowska, 44-latek był już wcześniej skazany za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. W związku z tym za ponowne złamanie przepisów grozi mu kara choćby do 5 lat pozbawienia wolnoś
ci.Policjantka podkreśla, iż reakcja świadków mogła zapobiec tragedii. Apeluje, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób, które wsiadają za kierownicę po alkoholu. Każde zgłoszenie może przyczynić się do wyeliminowania z dróg nietrzeźwych kierowców i zwiększenia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.