Policja skontrolowała ponad 10 tysięcy placówek i zatrzymała 10 osób w związku z aktami przemocy w szkołach. Wydarzenia ostatnich dni sprawiły, iż wśród uczniów i rodziców zapanował duży niepokój, a w sieci pojawiały się informacje podsycające panikę.
Tysiące kontroli i kolejne zatrzymania. Policja ruszyła do szkół

Policja opublikował w piątek komunikat, w którym podsumowała działania podjęte w obliczu serii aktów przemocy w szkołach. "Ponad 10 tysięcy skontrolowanych placówek i 10 osób zatrzymanych w całym kraju" - przekazano i dodano, iż "dotychczas 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstw".
Większość z zatrzymanych będzie odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych.
Ataki w szkołach. Panika wśród rodziców i fala nieprawdziwych informacji
Do najtragiczniejszego w skutkach ataku doszło dzień wcześniej w jednej ze szkół podstawowych pod Wyszkowem, gdzie 15-latek ranił trzy osoby, a jedna z nich - 37-letnia kobieta - poniosła śmierć w wyniku odniesionych obrażeń.
Niemal w tym samym czasie szef MSWiA Marcin Kierwiński podczas konferencji prasowej poinformował o zatrzymaniu w Sierpcu 17-latka, który również miał planować dokonanie aktu agresji.
Falę dramatycznych wydarzeń zapoczątkował środowy atak w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, gdzie 19-latek ranił kilka osób. Później pojawiły się informacje o kolejnych zatrzymaniach.
Tragiczne wydarzenia wywołały ogromny niepokój wśród rodziców uczniów oraz doprowadziły do pojawienia się fali nieprawdziwych informacji.
"Pretekst do budowania zasięgów". Policja sprawdza każdy sygnał
Jak podkreślono w komunikacie: "pojawiły się również osoby, które próbowały zaistnieć w sieci na bazie tych dramatycznych wydarzeń, traktując ludzką tragedię jako pretekst do niemądrych żartów i budowania zasięgów".
W piątek rano policja interweniowała wobec czterech nastolatków z trzech miejscowości na Mazowszu. Dzień wcześniej pojawiła się też m.in. sprawa 13-latka z Wielkopolski, który przyszedł do szkoły z nożem.
Z kolei policjanci ze Szczytna w piątek rano zatrzymali 16-latka, który miał zamieścić w internecie nagrania z groźbami, kierowanymi do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół.
"Od pierwszych chwil policjanci w całym kraju podejmują działania, których celem jest zweryfikowanie wszystkich zgłoszeń dotyczących gróźb, zapowiedzi przemocy oraz incydentów mogących zagrażać uczniom i pracownikom placówek oświatowych. Każdy, choćby najmniejszy sygnał jest szczegółowo sprawdzany" - zapewnili funkcjonariusze.
Funkcjonariusze z CBZC pracują całą dobę. "Błyskawicznie reagują na niepokojące treści"
Przez całą dobę pracuje też Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. "Służby cały czas monitorują Internet i błyskawicznie reagują na niepokojące treści" -czytamy.
Policja zapowiedziała wzmożone patrole wokół szkół.
"Przypominamy: każda zapowiedź wywołania alarmu lub popełnienia przestępstwa niesie za sobą poważne konsekwencje prawne. Apelujemy o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz o przeciwdziałanie dezinformacji, opierając się wyłącznie na faktach i unikając powielania niesprawdzonych doniesień" - podsumował.













