Nie udało się uratować życia 16-letniego motocyklisty, który w czwartek po południu uległ poważnemu wypadkowi w Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Nastolatek po zderzeniu z samochodami w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. W piątek policja przekazała tragiczną informację – chłopak zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Fot. Warszawa w PigułceWypadek w Alejach Jerozolimskich
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, 27 sierpnia, przed godziną 17.00 w Alejach Jerozolimskich, w rejonie Fortu Szczęśliwice.
Według ustaleń policji 16-latek jechał motocyklem z dużą prędkością i przemieszczał się pomiędzy samochodami stojącymi w korku. Podobny przebieg wydarzeń mieli relacjonować świadkowie.
W pewnym momencie doszło do zderzenia motocykla z osobowym volvo, którego kierowca wykonywał manewr zmiany pasa ruchu.
Siła uderzenia sprawiła, iż nastolatek przewrócił się, a następnie uderzył jeszcze w tył znajdującego się przed nim BMW.
16-latek był w stanie krytycznym
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Obrażenia motocyklisty były bardzo poważne. Ratownicy rozpoczęli reanimację, a następnie nastolatek został przetransportowany do szpitala.
Jego stan od początku określano jako krytyczny. Lekarze walczyli o życie chłopaka, jednak obrażenia okazały się zbyt ciężkie.
W piątek, 28 sierpnia, policja poinformowała, iż 16-latek zmarł w szpitalu.
Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Śledczy będą teraz szczegółowo odtwarzać przebieg wypadku. Istotne będzie ustalenie m.in. prędkości motocykla, sposobu wykonywania manewrów przez uczestników zdarzenia oraz dokładnego momentu, w którym doszło do pierwszego zderzenia.
Aleje Jerozolimskie należą do najbardziej obciążonych ruchem arterii Warszawy. W godzinach popołudniowych regularnie tworzą się tam korki, a różnice prędkości pomiędzy poszczególnymi pojazdami mogą być znaczne.
Czwartkowy wypadek zakończył się najtragiczniej, jak było to możliwe. 16-letni motocyklista, mimo udzielonej pomocy i wysiłków lekarzy, zmarł dzień po zdarzeniu.













