Od piątku 28 sierpnia do niedzieli 30 sierpnia na polskich drogach doszło do 224 wypadków. Zginęło 13 osób, a 260 zostało rannych. Jeszcze bardziej poraża inna liczba: w ciągu zaledwie trzech dni policjanci ujawnili 1059 kierujących po
alkoholu.To wstępny policyjny bilans ostatniego weekendu wakacji 2026. Dane mogą być jeszcze
korygowane.Najgorszy był piątek Najtragiczniejszym dniem był piątek 28 sierpnia. Doszło wówczas do 80 wypadków, w których zginęło siedem osób, a 88 zostało rannych. Policjanci ujawnili 272 kierujących po alkoholu.PRZECZYTAJ: Tragiczny finał poszukiwań w Hrubieszowie. Odnaleziono ciało 74-letniego senioraW sobotę odnotowano 68 wypadków, cztery osoby zginęły, a 85 zostało rannych. Tego dnia w ręce policjantów wpadło 392 kierujących po
alkoholu.Niedziela, czyli dzień wielkich powrotów z wakacji, przyniosła kolejne 76 wypadków. Zginęły dwie osoby, a 87 zostało rannych. Policjanci ujawnili aż 395 kierujących po alkoholu.W sumie przez trzy dni zatrzymywali więc średnio ponad 350 kierujących po alkoholu dziennie.17-latek zginął. Renault dachowało w rowieZa policyjnymi statystykami kryją się konkretne tragedie. Do jednej z najbardziej dramatycznych doszło w nocy z piątku na sobotę w Wólce Biskiej w powiecie bił
gorajskim.Według wstępnych ustaleń policji Renault na łuku drogi zjechało na przeciwległy pas. Najpierw otarło się o BMW prowadzone przez 20-latka, a następnie czołowo zderzyło się z drugim BMW, za kierownicą którego siedział
24-latek.Renault wypadło z drogi i dachowało w
rowie.Ratownicy walczyli o życie 17-letniego pasażera, ale mimo reanimacji chłopak zmarł. Trzy inne młode osoby podróżujące Renault – dwóch chłopaków w wieku 17 i 18 lat oraz 18-letnia dziewczyna – z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitali. Hospitalizowany został również 23-letni pasażer jednego z
BMW.Policja wyjaśnia m.in. to, kto siedział za kierownicą Renault.20-latek uderzył w ciężarówkę. Zginął na miejscuKilka godzin później doszło do kolejnej tragedii.W sobotę około godz. 1.30 w Pniewie w powiecie pułtuskim 20-letni kierowca Skody uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego, który stał przed sygnalizacją świetlną na drodze wojewódzkiej nr 618.Młodego kierowcy nie udało się uratować.Do śmiertelnego wypadku doszło również na trasie S8 w rejonie Marek. BMW uderzyło w naczepę ciężarówki stojącej na poboczu. Kierowca samochodu osobowego zginął.Ostatni weekend wakacji po raz kolejny pokazał, iż chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy niewłaściwa ocena sytuacji mogą zakończyć podróż w ułamku
sekundy.Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdyO tym, iż podczas ostatniego weekendu wakacji policjanci szczególnie uważnie patrzyli na prędkościomierze kierowców, przekonał się m.in. Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero.W niedzielę 30 sierpnia został zatrzymany przez policję w Odrowążu w województwie świę
tokrzyskim.Według informacji Radia ZET jechał 110 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Konsekwencje były natychmiastowe: 3 tys. zł mandatu, 13 punktów karnych i utrata prawa jazdy na trzy miesią
ce.Stanowski potwierdził zdarzenie. Wyjaśniał, iż przyspieszył, jadąc za autokarem do Wąchocka, a pomiar został wykonany około 10 metrów przed znakiem kończącym teren
zabudowany.Historia Stanowskiego nie miała tragicznego finału, ale dobrze wpisuje się w apele policji kierowane do kierowców przed ostatnim weekendem wakacji. Funkcjonariusze zapowiadali wzmożone kontrole na trasach powrotów i zwracali szczególną uwagę właśnie na nadmierną prędkość oraz trzeźwość.Ponad tysiąc kierujących po alkoholuSzczególnie niepokojący jest bilans kontroli trzeźwości.1059 kierujących po alkoholu w ciągu trzech dni oznacza, iż statystycznie policjanci ujawniali takiego kierującego średnio niemal co cztery
minuty.PRZECZYTAJ TEŻ: Krynice: Peugeot uderzył w barierki, czteroosobowa rodzina w szpitaluA są to przecież wyłącznie osoby, które zostały skontrolowane i
ujawnione.Policyjne dane pokazują też, iż problem narastał wraz z weekendem. W piątek ujawniono 272 kierujących po alkoholu, w sobotę 392, a w niedzielę już
395.Wakacyjna mapa wypadków zapełniła się czarnymi punktamiOstatni weekend zamyka również niemal dwa miesiące prowadzenia przez policję „Policyjnej mapy wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – Wakacje 2026”.Na 31 sierpnia widnieje na niej już 290 wypadków ze skutkiem śmiertelnym.W tej liczbie 240 stanowią wypadki odnotowane wcześniej od początku wakacji, dwa wydarzyły się w ostatniej dobie, natomiast 48 to zdarzenia, w których poszkodowani zmarli w ciągu 30 dni od
wypadku.Trzeba przy tym pamiętać, iż 290 nie oznacza liczby zabitych. To liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym – w jednym zdarzeniu mogła zginąć więcej niż jedna
osoba.Każdy punkt na policyjnej mapie oznacza jednak miejsce, w którym wakacyjna podróż zakończyła się śmiercią człowieka.I choć wakacje 2026 właśnie się kończą, na drogach nic się nie kończy. Policyjne apele o zdjęcie nogi z gazu, trzeźwość i ostrożność pozostają aktualne także po powrocie z urlopu.