Kilka mandatów karnych, unikanie kontroli policyjnej, przewożenie innej osoby na hulajnodze elektrycznej i wreszcie odholowany „elektryk”. Takim bilansem zakończyły się policyjne, weekendowe działania na drogach.
Podczas ostatniego weekendu wakacji policjanci ze szczególną uwagą patrolowali ulice miasta i powiatu gliwickiego. Aż 7 nietrzeźwych rowerzystów zostało ukarano mandatami karnymi w wysokości 2500 zł za jazdę w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariusze ujawnili takich kierujących w między innymi Toszku, Chechle, Paczynie, Niewieszy, Boguszycach czy w Łanach.
Jedna osoba kierowała wczoraj hulajnogą elektryczną bez wymaganych uprawnień. A dziś, tuż po pierwszej w nocy, 15-latek mieszkaniec Knurowa przewoził inną osobę na hulajnodze elektrycznej i jeszcze postanowił zignorować polecenia policjantów – nie zatrzymał się do kontroli. Nieletni został ostatecznie przekazany rodzicom, ale sprawa znajdzie swój finał przed sądem.
To nie pierwszy przypadek, w którym stróże prawa kierują swoją uwagę w kierunku pojazdów elektrycznych. Kilka dni temu policjanci zatrzymali do kontroli innego 14-latka, który poruszał się „elektrykiem” ulicą Szpitalną w Knurowie. Ten śmiałek również postanowił nie poddawać się kontroli drogowej. Po krótkim czasie został jednak zatrzymany. Jechał bez kasku, a jego „maszyna” mogła osiągnąć prędkość ponad 60 km/h. Nie była to zatem hulajnoga elektryczna, a więc kierował on motorowerem. W czasie ucieczki nieletni dopuścił się szeregu innych wykroczeń, powodując zagrożenie dla innych. Zaskakujący był również brak skruchy i mówiąc delikatnie, niezrozumienie sytuacji, w której się znalazł. Ostatecznie „elektryk” zabezpieczono na policyjnym parkingu, a 14-latek będzie miał trochę czasu w refleksję, ponieważ czeka go jeszcze wizyta przed wymiarem sprawiedliwości.











