Tragiczny dzień w Tatrach. Dwie osoby zginęły w odstępie kilku godzin

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Sobota przyniosła dwa śmiertelne wypadki w Tatrach. Życie stracił turysta, który spadł ze szlaku w rejonie Granatów, oraz taternik uczestniczący we wspinaczce na Mięguszowieckim Szczycie. Ratownicy TOPR po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas górskich wypraw.

Fot. Pixabay

Do pierwszej tragedii doszło w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełęczy. Jak przekazał ratownik dyżurny TOPR, turysta spadł ze szlaku prowadzącego w kierunku Doliny Buczynowej. Wstępne ustalenia wskazują, iż mógł się potknąć lub poślizgnąć, tracąc równowagę i spadając z dużej wysokości.

O zdarzeniu ratowników poinformowali świadkowie przebywający w okolicy. Mimo szybkiej akcji ratunkowej życia poszkodowanego nie udało się uratować. Jego ciało zostało przetransportowane śmigłowcem TOPR do Zakopanego.

Druga tragedia podczas wspinaczki

Kilka godzin później doszło do kolejnego śmiertelnego wypadku. Tym razem na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu, w rejonie Morskiego Oka, zginął taternik.

Ratowników o wypadku zawiadomił partner wspinaczkowy ofiary. Jak poinformował dyżurny TOPR, do tragedii doszło podczas wspinaczki, jednak szczegółowe okoliczności zdarzenia są przez cały czas wyjaśniane. Ciało mężczyzny również zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.

TOPR apeluje do turystów

Ratownicy przypominają, iż mimo letniej pogody warunki w wysokich partiach Tatr mogą być bardzo wymagające. Wysokie temperatury sprzyjają zmęczeniu i odwodnieniu, a śliskie skały, strome odcinki oraz chwila nieuwagi mogą mieć tragiczne konsekwencje.

Przed wyjściem w góry warto sprawdzić aktualną prognozę pogody, odpowiednio zaplanować trasę, zabrać zapas wody oraz dostosować cel wycieczki do swoich umiejętności i doświadczenia.

Idź do oryginalnego materiału