Dramat Ogiera otworzył drogę Pajariemu

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Dramat Ogiera otworzył drogę Pajariemu


Sobotni etap Rajdu Finlandii całkowicie odmienił sytuację w klasyfikacji generalnej. Jeszcze rano wszystko wskazywało na to, iż Sébastien Ogier pewnie zmierza po kolejne zwycięstwo w mistrzostwach świata. Kilka godzin później Francuz zakończył jednak rywalizację po efektownym dachowaniu, a nowym liderem został Sami Pajari. Świetną końcówkę dnia zaliczyli także Tymek Abramowski i Jakub Wróbel, którzy mimo porannych problemów pozostają w walce o czołowe lokaty w kategorii WRC3.

Ogier rozpoczynał sobotę z przewagą 16,3 sekundy nad Elfynem Evansem, jednak Walijczyk od pierwszych kilometrów mocno naciskał lidera. Wygrał inauguracyjny odcinek Parkkola, a na kolejnych próbach regularnie zmniejszał stratę. Po zwycięstwach Samiego Pajariego na oesach Päijälä i Västilä przewaga Ogiera stopniała do zaledwie 11,6 sekundy.

Decydujące wydarzenia rozegrały się na porannym przejeździe odcinka Leustu. Najpierw z trasy wypadł Mārtiņš Sesks, którego Ford Puma Rally1 zakończył jazdę na dachu. Kilka minut później podobny los spotkał Evansa. Lider mistrzostw świata rozbił swoją Toyotę na przedostatnim zakręcie, tracąc ponad minutę i czterdzieści sekund. Dzięki pomocy kibiców załoga wróciła na drogę i dotarła do serwisu, ale spadła z drugiego na piąte miejsce.

Ogier wykorzystał zamieszanie i dotarł do południowego serwisu z przewagą 22,7 sekundy nad Pajariem, który awansował na drugą pozycję.

Pajari wykorzystał szansę

Popołudniowa część dnia przyniosła jeszcze większy zwrot akcji. Pajari kontynuował znakomitą jazdę, wygrywając kolejne odcinki Parkkola i Västilä oraz stopniowo zmniejszając stratę do lidera. Na drugim przejeździe próby Västilä doszło jednak do najważniejszego wydarzenia całego rajdu.

Toyota Ogiera opuściła drogę przy dużej prędkości i kilkukrotnie dachowała. Francuz oraz zastępujący Vincenta Landaisa Julien Ingrassia samodzielnie opuścili samochód, po czym zostali przewiezieni do szpitala w Tampere na badania kontrolne. Według zespołu żaden z nich nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Wypadek lidera oznaczał awans Pajariego na pierwsze miejsce. Fin bezpiecznie pokonał kończący dzień oes Leustu i przed niedzielnym finałem ma 46,4 sekundy przewagi nad Oliverem Solbergiem.

Na trzecie miejsce wrócił Elfyn Evans. Mechanicy Toyoty zdołali naprawić uszkodzony samochód podczas południowego serwisu, a Walijczyk odwdzięczył się trzema miejscami w czołowej dwójce i zwycięstwem na ostatnim oesie dnia. Dzięki temu wyprzedził Adriena Fourmaux zaledwie o 3,8 sekundy.

Czołową piątkę uzupełnia Takamoto Katsuta, przed Thierrym Neuville’em i Joshem McErleanem. Jari-Matti Latvala jest ósmy w klasyfikacji generalnej i prowadzi w klasie RC2.

Abramowski odrobił część strat

Niełatwy dzień mają za sobą również Tymek Abramowski i Jakub Wróbel. Polska załoga już podczas porannej pętli musiała zmagać się z problemami technicznymi. Awaria układu hamulcowego oraz uszkodzone łożysko kosztowały cenne sekundy i utrudniły walkę z czołówką WRC3.

Po usunięciu problemów Polacy wrócili jednak do swojego tempa. Dwukrotnie uzyskali drugi czas na odcinkach specjalnych i sukcesywnie odrabiali straty do rywali. Dzięki mocnej końcówce dnia zmniejszyli stratę do lidera do 24,8 sekundy.

Przed niedzielnym finałem Abramowski i Wróbel zajmują trzecie miejsce w WRC3. Do drugiej pozycji tracą zaledwie 8,2 sekundy, dlatego walka o podium, a choćby wyższe lokaty, pozostaje całkowicie otwarta.

O losach Rajdu Finlandii zadecydują dwa przejazdy liczącego 30 kilometrów odcinka Himos–Jämsä. Drugi z nich będzie jednocześnie kończącym rajd Power Stage.

Idź do oryginalnego materiału