Tragedia w Krakowie. Samochód wjechał w rodzinę na chodniku. Dwie osoby nie żyją, roczne dziecko walczy o życie

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Dramatyczny wypadek w Krakowie. Samochód osobowy z niewyjaśnionych na razie przyczyn wjechał na chodnik i potrącił trzy znajdujące się tam osoby – kobietę, mężczyznę oraz małe dziecko. Cała trójka w stanie zagrażającym życiu została przewieziona do szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy dwojga dorosłych nie udało się uratować. O życie około rocznego dziecka walczą lekarze.

Policyjna taśma. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Tragedia w krakowskim Podgórzu

Do wypadku doszło w sobotę, 22 sierpnia, w rejonie ulicy Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Policja otrzymała zgłoszenie około godziny 17.40.

Jak przekazała PAP Iwona Szelichiewicz z biura prasowego małopolskiej policji, na chodniku znajdowały się trzy osoby – kobieta, mężczyzna i dziecko.

W pewnym momencie w ich kierunku wjechał samochód osobowy. Dlaczego pojazd znalazł się na chodniku, na razie nie wiadomo.

Dwie osoby zmarły w szpitalu

Obrażenia wszystkich trzech potrąconych osób były bardzo poważne. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala w stanie zagrażającym życiu.

Niestety lekarzom nie udało się uratować kobiety i mężczyzny. Oboje zmarli wskutek odniesionych obrażeń.

Trzecią poszkodowaną osobą jest dziecko, które według przekazanych informacji ma około roku. Jego stan jest bardzo ciężki. Lekarze walczą o jego życie.

Samochodem podróżowały cztery osoby

Ze wstępnych informacji straży pożarnej wynika, iż samochodem osobowym podróżowały cztery młode osoby. Miały od około 20 do 25 lat.

Policja przekazała, iż badanie kierującego na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu nie wykazało jego obecności.

Od kierowcy pobrano jednak również krew. Badania mają pozwolić ustalić, czy w jego organizmie znajdował się alkohol lub inne niedozwolone substancje.

Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny tragedii

Na miejscu prowadzone są szczegółowe czynności. Pracują tam funkcjonariusze policji oraz biegły zajmujący się rekonstrukcją wypadków drogowych. Na miejsce skierowany został również prokurator.

Śledczy będą teraz odtwarzać dokładny przebieg zdarzenia. najważniejsze będzie ustalenie, dlaczego samochód zjechał z jezdni i znalazł się na chodniku oraz z jaką prędkością poruszał się przed potrąceniem.

Na obecnym etapie służby nie przesądzają o przyczynie wypadku. Szczegółowe okoliczności tragedii mają zostać ustalone w toku prowadzonego postępowania.

Idź do oryginalnego materiału