Telewizyjny śmigłowiec runął między budynkami. Dwie tragedie w USA

polsatnews.pl 1 godzina temu

Trzy osoby zginęły, a czwarta trafiła do szpitala po katastrofie helikoptera w Chatsworth na przedmieściach Los Angeles - przekazała agencja Reutera. Maszyna była wykorzystywana przez lokalne stacje telewizyjne NBC4 Los Angeles oraz Telemundo 52 i relacjonowała tragiczny wypadek autobusu, do którego doszło nieopodal, w którym również były ofiary śmiertelne.

AP/Ethan Swope
Katastrofa śmigłowca w Chatsworth. Nie żyją trzy osoby

Do katastrofy doszło w Chatsworth na przedmieściach Los Angeles we wtorkowy wieczór. Według informacji strażaków śmigłowiec NewsChopper4, wykorzystywany przez stacje NBC4 Los Angeles i Telemundo 52 rozbił się między dwoma budynkami komercyjnymi.

Na miejscu wybuchł pożar, z którym w szczytowym momencie walczyło 56 strażaków. Uszkodzone zostały cztery samochody i dwa kontenery magazynowe.

ZOBACZ: Wypadek autokaru w Szwajcarii. Są ofiary i ranni

W wypadku zginęły trzy osoby, a kolejna została przewieziona do szpitala.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Transportu oraz Federalną Administrację Lotnictwa.

Dwa śmiertelne wypadki w USA. Są ofiary śmiertelne

Początkowe doniesienia nie wskazywały, do której stacji telewizyjnej należał śmigłowiec.

- Maszyna została całkowicie zniszczona - podkreślił Brandon Silverman, rzecznik prasowy straży pożarnej w Los Angeles. - Musieliśmy przeszukać rumowisko, aby ustalić, ile osób znajdowało się na pokładzie, a także zidentyfikować maszynę. Nie byliśmy w stanie dostrzec choćby ogona śmigłowca - powiedział.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek w Rosji. Nie żyje 13 osób, wśród ofiar dzieci

Stacja NBC 4 Los Angeles - która potwierdziła, iż wykorzystywała śmigłowiec uczestniczący w katastrofie - wyjaśniła, że w tym samym czasie w okolicy operowało kilka helikopterów stacji informacyjnych, relacjonujących tragiczny wypadek autobusu na pobliskim skrzyżowaniu.

Według informacji "Los Angeles Times" pojazd zderzył się z samochodem osobowym. W tym zdarzeniu zginęły trzy osoby, a sześć trafiło do szpitali.

Autobus zderzył się z samochodem, nieopodal runął śmigłowiec. Tragedia w USA

"Jestem głęboko wstrząśnięta śmiercią ludzi w Chatsworth tej nocy" - oświadczyła w mediach społecznościowych burmistrz Los Angeles Karen Bass. "Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi osób, które straciliśmy w tragicznym zderzeniu autobusu i katastrofie śmigłowca" - dodała.

Bass wyraziła też wdzięczność strażakom, policjantom i ratownikom medycznym, którzy "natychmiast" przybyli na miejsce obu zdarzeń, by nieść pomoc poszkodowanym.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek autobusu w Egipcie. Wielu zabitych i rannych

"Nasze myśli są z ofiarami i rodzinami osób poszkodowanych w wyniku tragicznych katastrof autobusu i śmigłowca w Chatsworth, a także z całą rodziną NBC4" - oświadczył natomiast gubernator Kalifornii Gavin Newsom.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału