24-letni mieszkaniec Rybnika kierował wracając z imprezy mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie! Na autostradzie A1 uderzył w przyczepkę zabezpieczającą prowadzone prace drogowe, a następnie w bariery. Jak się okazało, mężczyzna miał cztery obowiązujące sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym trzy dożywotnie! Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
24-latek, wracając ze „spotkania towarzyskiego”, najechał na przyczepkę sygnalizacyjną ustawioną na skrajnym lewym pasie. Urządzenie zabezpieczało prowadzone na drodze prace i wskazywało konieczność zmiany pasa ruchu. Po zderzeniu przyczepka przewróciła się, a Audi uderzyło jeszcze w bariery!
Prawie 2 promile i cztery zakazy
Po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu, gdy policjanci przybyli na miejsce wyczuli silną woń alkoholu od kierowcy. Badanie wykazało, iż miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas sprawdzania danych 24-latka w policyjnych systemach wyszło na jaw, iż obowiązują go cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Trzy z nich zostały orzeczone dożywotnio! Policjanci ustalili również, iż Audi nie miało aktualnych badań technicznych. Ze względu na uszkodzenia powstałe podczas zdarzenia zatrzymano dowód rejestracyjny samochodu.
Pasażerka trafiła do szpitala
W samochodzie znajdowała się także 29-letnia pasażerka, która w wyniku odniesionych obrażeń została przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. 24-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym poprzez kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenia pojazdu pomimo obowiązujących zakazów sądowych!
24-latek odpowie w warunkach recydywy
Jak ustalili śledczy, mężczyzna dopuścił się zarzucanego czynu w warunkach powrotu do przestępstwa. Niespełna dwa miesiące wcześniej odbył karę roku więzienia za przestępstwo związane z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości, również popełnione w warunkach recydywy! Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Teraz o dalszym losie 24-latka zdecyduje sąd.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Gliwice














