Zastęp Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Bochni wyruszył dziś o świcie do województwa lubelskiego, gdzie trwa akcja gaszenia rozległego pożaru lasu. Bochnianie wchodzą w skład kompanii gaśniczej „SMOK I” z Małopolski, która została zadysponowana do wsparcia działań prowadzonych na miejscu.
Pożar objął już obszar ponad 100 hektarów i rozprzestrzenia się na terenie trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Sytuacja jest poważna, a działania prowadzone są jednocześnie na wielu odcinkach.
W akcji uczestniczą dziesiątki zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej – łącznie ponad 80. Do walki z żywiołem skierowano również siły z innych regionów kraju. Oprócz małopolskiej kompanii „SMOK I” (19 pojazdów i 68 strażaków), na miejsce zadysponowano także moduł GFFF z województwa podkarpackiego. Działania wspierane są z powietrza.
Akcja ma także tragiczny wymiar. Podczas nocnych działań zginął pilot samolotu gaśniczego typu Dromader, który rozbił się w trakcie wykonywania zadania. Okoliczności wypadku są wyjaśniane.
Kompania Gaśnicza „SMOK I” to wyspecjalizowany pododdział wchodzący w skład Batalionu „Kraków” Centralnego Odwodu Operacyjnego. Jest ona przeznaczona głównie do walki z dużymi pożarami obiektów wielkokubaturowych, czy wielkopowierzchniowych, takich jak hale przemysłowe, magazyny, składowiska odpadów, czy pożary lasów.
W skład kompanii wchodzą siły i środki z różnych jednostek ratowniczo-gaśniczych z Krakowa i okolicznych powiatów.


















