Do dramatycznego wypadku doszło wczoraj na drodze między Witaszyczkami a Zakrzewem, w rejonie drogi krajowej nr 11. 39-letnia kobieta jadąca rowerem została śmiertelnie potrącona przez ciężarówkę. Mimo szybkiej reakcji służb, jej życia nie udało się uratować.
Z ustaleń policji wynika, iż kierowca ciężarowego volvo, 39-letni mieszkaniec gminy Żerków, jechał od strony Zakrzewa w kierunku krajowej „jedenastki”. W momencie, gdy przejeżdżał przez przejazd dla rowerów, doszło do tragedii.
39-letni mieszkaniec gminy Żerków jechał ciężarówką od Zakrzewa w kierunku drogi krajowej nr 11 i na przejeździe drogi rowerowej najechał na cyklistkę, która przejeżdżała od strony Auto Portu w kierunku Jarocina – informuje asp. sztab. Karina Migalska z KPP Jarocin.
Kobieta, mieszkanka gminy Jarocin, zginęła na miejscu. Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Internauci nie mają wątpliwości – to miejsce jest niebezpieczne
Pod informacją o wypadku zawrzało w sieci. Mieszkańcy i kierowcy zwracają uwagę na fatalną infrastrukturę i ograniczoną widoczność:
To skrzyżowanie i ten przejazd to nieporozumienie – pisze jeden z internautów.
Smutne to bardzo, tyle życia przed nią było… a czasem wystarczy zejść z roweru i się rozejrzeć – dodaje kolejny.
Wyjazd tej ścieżki rowerowej zaraz przy skrzyżowaniu to porażka, widoczność jest bardzo ograniczona – zauważa następny komentujący
Durne przepisy o pierwszeństwie pieszych i rowerzystów – ocenia inny użytkownik, wywołując burzliwą dyskusję.
Tam choćby nie ma pasów, tylko niewidoczne linie wychodzące z ciemnego lasu – podkreśla kolejna osoba.
Czy do tragedii przyczyniła się infrastruktura, błąd człowieka, czy splot nieszczęśliwych okoliczności? Odpowiedzi na te pytania szukają śledczy.
Jedno jest pewne – kolejna osoba straciła życie na drodze, która dla wielu mieszkańców regionu od dawna budzi poważne obawy.














