Do śmiertelnego wypadku doszło 11 maja po godzinie 13 w lesie w okolicy miejscowości Rozpucie, położonej na granicy powiatu sanockiego i bieszczadzkiego. Podczas wycinki drzew zginął 43-letni mieszkaniec powiatu sanockiego.
Jak wynika z przekazanych informacji, do zdarzenia doszło w trakcie prowadzonych prac leśnych. Mężczyzna odniósł bardzo poważne obrażenia i zmarł na miejscu.
Czytaj również:
Wstępne ustalenia służb
Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, iż podczas prac 43-latek został przygnieciony i uderzony przez gałąź. To właśnie te obrażenia okazały się śmiertelne. Informację o śmierci mężczyzny przekazała oficer prasowy policji w Ustrzykach Dolnych, nadkomisarz Aleksandra Wołoszyn-Ciuba. Służby podkreślają, iż na obecnym etapie są to wstępne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia.
Czytaj również:
Trwa wyjaśnianie okoliczności
Policjanci prowadzą czynności, które mają dokładnie wyjaśnić, jak doszło do tragicznego wypadku w lesie koło Rozpucia. Sprawdzane są wszystkie okoliczności związane z prowadzoną wycinką drzew oraz przebiegiem prac w chwili zdarzenia.
To kolejny dramatyczny przykład tego, jak niebezpieczne mogą być roboty prowadzone przy wycince drzew. W takich sytuacjach choćby jeden niekontrolowany ruch lub upadek konaru może doprowadzić do tragedii.










![[FOTO] Koniec utrudnień na ul. Drzymały. Droga była zamknięta przez wyrwę w jezdni](https://img.czecho.pl/2026/05/ul_drzymaly_w_czechowicach_dziedzicach_11_05_2026_c1ab.jpg)



