44-letni mieszkaniec powiatu płockiego zginął w sobotę wieczorem po tym, jak stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Do wypadku doszło około godziny 21.30 w Mogielnicy, w gminie Drobin. Mężczyzna zginął na miejscu.
Śmiertelny wypadek w Mogielnicy pod Drobinem. | Fot. Policja w Płocku.Z ustaleń policji wynika, iż kierowca z niewyjaśnionych na razie przyczyn zjechał z drogi. Na miejscu pracowali funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora – zabezpieczyli ślady i sporządzili dokumentację, która ma pomóc ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Na razie nie wiadomo, czy przyczyną była nadmierna prędkość, stan techniczny pojazdu czy inny czynnik.
To już drugi śmiertelny wypadek w gminie Drobin w ciągu zaledwie trzech dni. W piątek, 10 lipca, na drodze krajowej nr 60 w miejscowości Mokrzk doszło do zderzenia dwóch aut podczas manewru wyprzedzania – jeden z kierowców uderzył w drzewo, a droga między Płockiem a Drobinem była na wiele godzin całkowicie zablokowana. Jeden z poszkodowanych, 35-letni mężczyzna, zmarł później w szpitalu.
Śledztwo w sprawie sobotniego wypadku w Mogielnicy prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Sprawa dotyczy ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia oraz jego przyczyn.












![Nowa wizytówka Kurpiowszczyzny nabiera kształtów. Pierwszy etap zakończony [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/img_7054.jpeg)
