Śledztwo ws. awantury pod TK. "Popełnienie przestępstwa na szkodę policjantów"

polsatnews.pl 2 dni temu

Prokurator Okręgowy w Szczecinie wszczął w czwartek śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw na szkodę policjantów oraz premiera. Chodzi o wydarzenia, do których doszło w ostatni piątek przed Trybunałem Konstytucyjnym - poinformowała szczecińska prokuratura. Śledczy przyjrzą się też treściom, które pojawiły się na antenie TV Republika.

PAP/Paweł Supernak
Awantura pod Trybunałem Konstytucyjnym. Zdjęcie ilustracyjne

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie podkreśliła, iż śledztwo w sprawie wydarzeń w rejonie siedziby TK z 16 października zostało zainicjonowane zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Awantura pod TK. Śledczy przyglądają się działaniom prawicowej telewizji

Prokuratura poinformowała, iż pierwszy z czynów objętych śledztwem dotyczy "nawoływania za pośrednictwem programu TV Republika do udostępniania informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariuszki policji, a następnie na ich publicznym rozpowszechnieniu bez jej zgody, w okolicznościach mogących zagrozić bezpieczeństwu funkcjonariuszki lub osób dla niej najbliższych".

Drugi polegał na "prezentowaniu pasków informacyjnych oraz wypowiedzi reporterów zawierających treści obraźliwe i poniżające, skierowane wobec funkcjonariuszy policji podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych oraz wobec Prezesa Rady Ministrów". Chodzi więc o podejrzenie publicznego znieważenia funkcjonariuszy policji oraz premiera.

ZOBACZ: Awantura przed Trybunałem Konstytucyjnym. Trzy osoby zatrzymane

Ostatni z czynów polegał na kierowaniu wobec funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie w rejonie siedziby TK gróźb bezprawnych wszczęcia postępowania karnego w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnych czynności służbowych.

"Opisane czyny zostały popełnione na szkodę funkcjonariuszki Policji, innych nieustalonych funkcjonariuszy Policji oraz Prezesa Rady Ministrów" – przekazała prokuratura.

Zaznaczyła, iż w toku śledztwa wyjaśniony zostanie przebieg i okoliczności przedmiotowych zdarzeń, w tym charakter, treść i kontekst opublikowanych materiałów oraz wypowiedzi pod kątem zaistnienia znamion opisanych przestępstw.

Atak na policjantkę pod TK. Funkcjonariuszka została ranna

W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą instytucji realizowane są protesty środowisk prawicowych. Podczas piątkowej manifestacji doszło do ataku na policjantkę; kobieta została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, iż miał w kieszeni nóż.

W poniedziałek list do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek skierował szef KGP gen. insp. Marek Boroń, który podkreślił, iż fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy, skłoniły go do zabrania głosu.

"Szczególnie porusza mnie sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania" - napisał Boroń i zapewnił: "chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was".

ZOBACZ: Spór o Trybunał Konstytucyjny. Były prezydent wskazał, co zakończy kryzys

Boroń w liście do funkcjonariuszy podkreślił, iż "policjant, który zakłada mundur, ma prawo do szacunku, ochrony swojej godności i dobrego imienia".

Również w poniedziałek, szef MSWiA Marcin Kierwiński złożył zawiadomienia do prokuratury, o czym poinformował dzień później.

"Złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych 'dziennikarzy' tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to, jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem" - napisał na platformie X.

WIDEO: "Usunąć go ze stanowiska". Szejna chce uchylenia immunitetu prezesowi TK
Idź do oryginalnego materiału