W poniedziałek, 27 kwietnia, około godziny 18:15 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku na ulicy Toruńskiej w Trzemesznie. Zderzyły się tam samochód osobowy i motorowerzysta. Według nieoficjalnych ustaleń, kierująca Peugeotem skręcała w lewo – na parking marketu Rossmann – gdy w bok jej pojazdu uderzył 16-letni kierujący jednośladem. Nastolatek był przytomny; został przewieziony do szpitala w Gnieźnie. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Do wypadku doszło w poniedziałek, po godzinie 18.00, na ulicy Toruńskiej w Trzemesznie. To ruchliwe miejsce, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, gdy wielu kierowców dojeżdża do okolicznych sklepów i marketów.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji zebranych przez redakcję Trzemeszno24.info, kierująca samochodem marki Peugeot wykonywała manewr skrętu w lewo – chciała wjechać na parking marketu Rossmann. W tym samym czasie od tyłu nadjeżdżał motorowerzysta. W momencie skrętu doszło do zderzenia – pojazd uderzył w bok samochodu. Młody mężczyzna kierujący jednośladem miał 16 lat. Po zdarzeniu był przytomny, co daje nadzieję, iż jego obrażenia nie są zagrażające życiu. Został jednak przetransportowany do szpitala w Gnieźnie na dalsze badania i obserwację. Na razie nie wiadomo, jak poważnych doznał obrażeń.
Służby na miejscu: OSP Trzemeszno, pogotowie i dwa patrole policji
Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano strażaków z OSP Trzemeszno, zespół ratownictwa medycznego, dwa patrale policji.
Trzeźwi uczestnicy, jedna ofiara
Jak ustalili funkcjonariusze – wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. To ważna informacja, która wyklucza jedną z potencjalnych przyczyn wypadku (jazdę pod wpływem alkoholu). Kierująca Peugeotem nie odniosła obrażeń. Jej pojazd – zgodnie z wstępnymi ustaleniami – został uderzony w bok, co często bywa szczególnie niebezpieczne, bo karoseria w tej części samochodu jest mniej odporna na zgniecenie niż przód lub tył. Na szczęście w tym przypadku kobieta nie ucierpiała.
Motorowerzysta – jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego – był bardziej narażony na obrażenia. Upadek z jednośladu choćby przy niewielkiej prędkości może powodować złamania, stłuczenia czy urazy głowy. W tym przypadku nastolatek trafił do szpitala – miejmy nadzieję, iż gwałtownie wróci do zdrowia.
Co było przyczyną? Wyjaśni policja
W tej chwili trudno przesądzać, kto zawinił. Czy kierująca Peugeotem prawidłowo sygnalizowała manewr skrętu i upewniła się, iż może go wykonać? Czy motorowerzysta jechał zbyt gwałtownie lub nie zachował odpowiedniej ostrożności? Odpowiedzi na te pytania udzieli postępowanie prowadzone przez policję.

















