Siedmiu strażaków uczestniczących w gaszeniu zakładu przetwarzania odpadów w Chlewnicy w powiecie słupskim wymagało pomocy ratowników medycznych.
Pomorska Komenda Wojewódzka PSP przekazała, iż sześciu strażaków potrzebowało pomocy prawdopodobnie z powodu przegrzania związanego z bardzo wysoką temperaturą panującą na miejscu akcji. Po udzieleniu pomocy pozostali na miejscu. Siódmy strażak dodatkowo skręcił kostkę i samodzielnie udał się na szpitalny oddział ratunkowy.
Pożar wybuchł około godz. 12.30. Ogień objął cztery hale o łącznej powierzchni około 5 tys. metrów kwadratowych, budynek biurowy oraz pozostałości powstałe po sortowaniu odpadów.
Na miejscu działa około 60 zastępów straży pożarnej, czyli ponad 200 ratowników. Akcją kieruje pomorski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Jacek Niewegłowski. Powołano również sztab.
Do Chlewnicy skierowano dodatkowe siły spoza powiatu słupskiego, w tym plutony gaśnicze z powiatów wejherowskiego, bytowskiego i kartuskiego. Strażaków wspierają grupa operacyjna Komendy Wojewódzkiej PSP, zespół dronowy, specjalistyczna grupa chemiczno-ekologiczna z Gdyni oraz samochód dowodzenia i łączności. Na miejscu znajduje się także zaplecze medyczne i pojazd umożliwiający napełnianie butli aparatów powietrznych.
Strażacy prowadzą działania gaśnicze w natarciu na wszystkie zarzewia ognia oraz zabezpieczają pozostałe obiekty przed rozprzestrzenieniem się ognia – informuje KW PSP. Woda dostarczana jest z pobliskich hydrantów, jeziora oraz zbiorników przeciwpożarowych znajdujących się na terenie zakładu.
W działania włączyli się również pracownicy zakładu. Prowadzą częściową rozbiórkę hal, a dzięki koparek wywożą posortowane odpady, aby strażacy mogli je dokładnie przelać wodą.














