Sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego Andrzej Michałowicz trafił do szpitala po interwencji policji na dworcu w Słupsku. Jak wynika z doniesień medialnych, miał ponad cztery promile
alkoholu we krwi i awanturował się w pociągu. Przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa zapowiadają zbadanie sprawy pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej.