Nocna prohibicja w całym kraju nie rozwiąże problemu

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Nocna prohibicja w całym kraju nie rozwiąże problemu


Od stycznia nocna prohibicja w całym kraju. Lekcja z Kielc: sam zakaz problemu nie rozwiąże.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt ustawy antyalkoholowej, która zakłada wprowadzenie od stycznia w całej Polsce zakazu nocnej sprzedaży napojów procentowych w sklepach i na stacjach paliw od godziny 22:00 do 6:00. Inicjatorzy przekonują, iż nowe prawo ograniczy liczbę przestępstw oraz interwencji służb. Doświadczenia z Kielc, gdzie podobne przepisy funkcjonują od 1 marca pokazują, iż walka z problemem jest znacznie bardziej skomplikowana.

W stolicy świętokrzyskiego nocna prohibicja była próbą ograniczenia niebezpiecznych zdarzeń z udziałem nietrzeźwych osób na szpitalnych oddziałach ratunkowych. W przypadku SOR-u Szpitala Kieleckiego im. św. Aleksandra zauważalna jest lekka poprawa. Aleksandra Bielecka, specjalistka ds. marketingu Grupy Medycznej Artmedik, wskazuje, iż tylko porównując okresy od lipca do września ogólna liczba pijanych pacjentów spadła ze 170 przed rokiem, do 158 w tym roku. Okazuje się jednak, iż np. w lipcu takich osób było 52, czyli o 5 więcej niż w 2025 roku.

– W sierpniu nastąpił wyraźny spadek, o 41% – z 63 pacjentów w 2025 roku, do 37 w roku bieżącym. Z kolei we wrześniu liczba pacjentów ponownie wzrosła z 60 do 69 – wylicza Aleksandra Bielecka.

Inaczej wygląda sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Luiza Sornat-Kułagowska, koordynator ds. komunikacji w lecznicy informuje, iż od momentu wprowadzenia uchwały w życie nie odnotowano spadku liczby pacjentów, u których stwierdzono obecność alkoholu we krwi. Wręcz przeciwnie – w okresie od marca do września 2026 roku zauważalny jest istotny wzrost liczby takich osób w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Pokrywa się to po części ze statystykami Straży Miejskiej w Kielcach. Starszy inspektor Bogusław Kmieć, rzecznik prasowy formacji, informuje, iż od 1 marca do końca września podjęto w stolicy regionu 53 interwencje wobec osób nietrzeźwych.

– W ich ramach podjęto kroki wobec 48 sprawców wykroczeń. Na to składają się mandaty i wnioski do sądu. Dla porównania, w takim samym okresie poprzedniego roku tych wykroczeń było 42, z czego 36 objęto działaniami represyjnymi. Czyli mamy wzrost o 11 wykroczeń i 12 mandatów więcej niż w poprzednim roku – wskazuje Bogusław Kmieć.

Dane Komendy Miejskiej Policji w Kielcach są bardziej optymistyczne. Jak przedstawia podkomisarz Małgorzata Perkowska-Kiepas, w okresie od marca do czerwca tego roku funkcjonariusze byli wzywani do 568 zdarzeń. To o 77 mniej niż w 2025 roku. Dane za miniony kwartał przez cały czas są analizowane.

– Z punktu widzenia policji każde rozwiązanie, które może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców i ograniczenia zachowań naruszających porządek publiczny jest ważne i potrzebne. Nocne ograniczenie sprzedaży alkoholu wpisuje się w tego typu działania – mówi Małgorzata Perkowska-Kiepas.

Większość odnotowanych przez policję i straż miejską zdarzeń dotyczyła zakłócania spokoju oraz spożywania alkoholu w miejscach niedozwolonych, przede wszystkim w ścisłym centrum Kielc. Co istotne, kontrole nie wykazały przypadków łamania zakazu przez właścicieli kieleckich sklepów czy stacji benzynowych.

Radna Anna Mazur-Kałuża, jedna z inicjatorek uchwały ograniczającej nocną sprzedaż alkoholu w Kielcach uważa, iż potrzeba więcej czasu by szerzej ocenić wpływ tych przepisów na poprawę bezpieczeństwa w mieście.

– Wiadomo było od razu, iż to ograniczenie nie rozwiąże definitywnie problemu związanego z agresywnymi osobami nietrzeźwymi. Natomiast ja wierzę, iż przynosi to jednak pozytywne efekty w określonych miejscach. Wydaje mi się, iż spokojniej mogą funkcjonować mieszkańcy osiedli, gdzie nie ma restauracji lub klubów nocnych – tłumaczy Anna Mazur-Kałuża.

Zwraca również uwagę, iż rząd w ustawie daje samorządom kolejne uprawnienia. Choć ogólnopolsko zakaz będzie obowiązywał do godziny 6:00 rano, to rady gmin będą mogły wydłużyć go choćby do 9:00.

– Ja sama jestem zdecydowanym zwolennikiem tego, aby w Kielcach wydłużyć te godziny, w jakich nie można kupować alkoholu. Specjaliści wskazują, iż tak zwane małpki są najczęściej kupowane w godzinach porannych – twierdzi radna.

Nowa ustawa antyalkoholowa wprowadza również całkowity zakaz reklamy wszelkich alkoholi, koniec promocji cenowych i wielopaków oraz podwyżkę stawek akcyzy i funduszy na leczenie.

Idź do oryginalnego materiału