Robotaksówki oszalały i przez godziny krążyły po ślepej uliczce. Mieszkańcy nie wytrzymali

polsatnews.pl 1 godzina temu

Mieszkańcy spokojnego osiedla w Atlancie przez kilka tygodni obserwowali ten sam widok: autonomiczne taksówki firmy Waymo same wjeżdżały do ślepej uliczki, zawracały i po chwili wracały ponownie. Bez pasażerów, bez celu. 20 maja 2026 r. firma zawiesiła usługi w Atlancie. Powodem jednak nie był chaos, ale deszcz. Sztuczna inteligencja warta miliardy dolarów poległa w starciu z kałużą.

iStock
Robotaksówki Waymo utknęły w wodzie powodziowej w Atlancie

W środę 20 maja gwałtowne ulewy sparaliżowały robotaksówki w Atlancie. Dziennikarka AJC Rachael Knudsen jechała Waymo, gdy samochód kilkakrotnie zatrzymał się przed zalaną ulicą. W pewnym momencie auto się poddało.

- Jedna z naszych dziennikarek, Rachael Knudsen, została w środę wieczorem zatrzymana przez Waymo, zanim autonomiczny samochód kilkakrotnie utknął w wodzie powodziowej. Uber ostatecznie wysłał zastępczego (ludzkiego) kierowcę i musiał odholować samochód Waymo, którym pierwotnie jechała - poinformowało AJC News z Atlanty o kuriozalnej sytuacji, w której znalazła się kobieta. Waymo tymczasowo wstrzymało usługi w Atlancie z uwagi na pogodę.

youtube.com/ 11Alive
Waymo wstrzymuje usługi w Atlancie z powodu obaw o powodzie

Nie pierwszy raz

Jak informuje 11Alive, w tym samym czasie na North Avenue utknęło kolejne, tym razem puste Waymo. Auto stało na zalanej ulicy przez niemal godzinę, zanim woda opadła i pojazd dało się odholować. Podobna sytuacja miała miejsce miesiąc wcześniej. Jedno z autonomicznych aut wjechało w zalaną drogę w San Antonio w Teksasie, na szczęście również bez pasażerów.

ZOBACZ: Niższe ceny paliw w Polsce wkrótce. Minister wskazał konkretną godzinę

Federalne służby bezpieczeństwa ustaliły, iż pojazdy Waymo mogą zwalniać, ale nie zatrzymywać się całkowicie po wykryciu zalanej drogi. W odpowiedzi firma ogłosiła wycofanie niemal 4 tys. pojazdów oraz prace nad poprawą oprogramowania.

Szaleństwo stalowych demonów

Zanim jednak nadeszła powódź, mieszkańcy Atlanty przeżyli nie mniej absurdalną sytuację na przestrzeni ostatnich tygodni. Jak informuje CBS News, w północno-zachodniej części miasta, na wąskich osiedlowych uliczkach, doszło do sporego zatoru. Przez ślepą uliczkę blisko 50 pustych Waymo. Samochody przekraczały przy tym ograniczenie prędkości obowiązujące na osiedlu.

- Prawie straciliśmy kilka zwierząt. To trochę przerażające - powiedziała CBS News Andi Brown Milheiser, jedna z mieszkanek osiedla.

ZOBACZ: Planujesz kupić dziecku rower elektryczny? Lepiej sprawdź, co mówią przepisy

Auta blokowały podjazdy, tworzyły korki i ignorowały prośby zdezorientowanych ludzi. Sfrustrowani mieszkańcy wystawili na wjeździe jaskrawozielony znak, by odciąć robotaksówkom wjazd. Skutek był odwrotny od zamierzonego: osiem lub dziesięć Waymo zatrzymało się i blokowało ulicę, próbując zawrócić.

- Postawiliśmy małego żółtego ludzika, żeby uspokoić ruch. To zdezorientowało Waymo. Nagle osiem albo dziesięć samochodów utknęło jeden za drugim. To był totalny chaos - powiedziała mieszkanka.

youtube.com/ CBS News
Robotaksówki Waymo zablokowały osiedlowe uliczki w Atlancie

W oświadczeniu dla magazynu People rzecznik Waymo poinformował wówczas:

- W Waymo zależy nam na tym, aby być dobrymi sąsiadami. Poważnie traktujemy opinie społeczności i już współpracujemy z naszym partnerem flotowym, aby rozwiązać ten problem. Cenimy sobie relacje z mieszkańcami Atlanty i przez cały czas koncentrujemy się na zapewnieniu płynnego, pełnego szacunku i bezpiecznego doświadczenia zarówno pasażerom, jak i mieszkańcom.

Gigant z Doliny Krzemowej

Za projektem Waymo stoi spółka-córka Alphabet Inc., czyli holdingu zarządzającego m.in. Google. Firma narodziła się w 2009 r. jako projekt autonomicznych pojazdów w laboratoriach Google X. Dziś jest uznawana za światowego lidera tej branży, a jej wartość rynkowa szacowana jest na blisko 30-45 mld dolarów.

Jak skomentował w rozmowie z CBS News Darrell West, ekspert ds. AI i robotyki - Pod wieloma względami pojazdy autonomiczne są bezpieczniejsze niż pojazdy prowadzone przez ludzi, bo się nie rozpraszają i nie jeżdżą po pijanemu. Jednak ludzie nie chcą być rozjechani przez autonomiczny pojazd. Waymo zapewnia, iż pracuje nad poprawkami.

Polsat News
Rynek robotaksówek rośnie w tempie ekspresowym według PolsatNews.pl
Idź do oryginalnego materiału