Były pracownik Sebastiana M. przyznał w sądzie: "Jeździliśmy 200 km/h i więcej"

motoryzacja.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Rozbity samochód osobowy na drodze, uszkodzony przód, obok dwóch strażaków przy barierce ochronnej.


Podczas procesu Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, jego były pracownik zeznał, iż oskarżony wielokrotnie jeździł bardzo szybko, często przekraczając 200 km/h, a rekordowa prędkość podczas jednej z podróży wyniosła aż 304 km/h. Zdaniem prokuratora zeznania te są najważniejsze dla toczącej się sprawy.
Idź do oryginalnego materiału