Policja od początku wakacji odnotowała 225 wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, z czego 3 doszły do skutku w ciągu ostatniej doby. Każdy z nich ma na mapie swój punkt, a po kliknięciu także lokalizację, liczbę ofiar i rodzaj zdarzenia. Na Mazowszu ostatni weekend zamknął się liczbą, która wypada gorzej niż start wakacji.
Tragiczny wypadek w Dzierzążni na Mazowszu. | Fot. Policja Płońsk.Trzy z ostatniej doby, 187 wcześniej i 35 zgonów w ciągu 30 dni od wypadku
Mapa działa na policja.pl i na stronach jednostek Policji od 26 czerwca, a tegoroczna odsłona jest ósmą z kolei. Aktualizowana jest codziennie i dzieli zdarzenia na cztery kategorie. Najliczniejsza to 187 wypadków od początku wakacji bez ostatniej doby. Do tego dochodzą 3 zdarzenia z ostatnich 24 godzin oraz osobna grupa 35 wypadków, w których zmarł przynajmniej jeden człowiek w okresie do 30 dni od zdarzenia. Ta ostatnia kategoria bywa mylnie odczytywana, a jest kluczowa dla zrozumienia statystyki: zgodnie z przyjętą definicją ofiarą śmiertelną wypadku jest osoba, która zmarła na miejscu albo w ciągu 30 dni od kolizji. Część tragedii z policyjnych zestawień rozgrywa się więc w szpitalu, tygodnie po samym zderzeniu, i dopiero wtedy trafia do liczb.
Po kliknięciu w punkt mapa podaje miejsce zdarzenia, ogólną informację o liczbie ofiar, rodzaj uczestnika ruchu oraz rodzaj wypadku. To pozwala odczytać nie tylko skalę, ale i strukturę problemu, czyli ile z tych zdarzeń dotyczy pieszych, ile motocyklistów, a ile czołowych zderzeń na drogach jednojezdniowych. Policja nie ukrywa, iż celem wizualizacji jest wywołanie reakcji, a nie samo raportowanie, i wprost pisze, iż za każdym punktem kryje się ludzka tragedia.
Na Mazowszu 29 wypadków w jeden weekend i 37 zatrzymanych nietrzeźwych kierowców
Regionalne dane pokazują, iż końcówka wakacji nie przynosi wyciszenia. W dniach od 14 do 16 sierpnia 2026 r. na drogach garnizonu mazowieckiego doszło do 29 wypadków, w których zginęły 2 osoby, a 34 zostały ranne. W tym samym czasie policjanci zatrzymali 37 nietrzeźwych kierujących. Dla porównania pierwszy wakacyjny weekend, od 26 do 28 czerwca, zamknął się liczbą 17 wypadków, 2 ofiar śmiertelnych i 19 rannych, przy 31 wyeliminowanych z ruchu nietrzeźwych. Liczba samych wypadków wzrosła więc w sierpniu o ponad 70 proc. wobec czerwcowego weekendu, a liczba rannych niemal się podwoiła.
Liczba nietrzeźwych kierujących zasługuje na osobną uwagę, bo utrzymuje się na podobnym, wysokim poziomie przez całe wakacje. To ponad trzydzieści osób w jeden weekend, w jednym garnizonie, zatrzymanych zanim doszło do zdarzenia. Wyeliminowanie ich z ruchu jest jedyną częścią tej statystyki, w której da się mówić o skuteczności, ponieważ dotyczy wypadków, do których nie doszło.
Krajowe liczby spadły o 10 procent, ale dni masowych wyjazdów wypadają gorzej niż rok temu
Szerszy obraz jest niejednoznaczny. Od 26 czerwca do 9 lipca 2026 r. policja odnotowała w Polsce 968 wypadków, czyli o 103 mniej niż w tym samym okresie 2025 r. To spadek o mniej więcej 10 proc. i sam w sobie dobra wiadomość. Rozbicie tych danych na poszczególne dni daje jednak inny wynik. W dniu zakończenia roku szkolnego, 26 czerwca, doszło do 110 wypadków, podczas gdy rok wcześniej w analogicznym dniu było ich 86. To wzrost o 28 proc. Podobnie wypadł pierwszy weekend wakacji: 138 zdarzeń wobec 132 rok wcześniej.
Wniosek z tego zestawienia jest praktyczny. Ogólna poprawa nie przekłada się na dni, w których duża liczba kierowców rusza w trasę w tym samym czasie. Kumulacja ruchu, zmęczenie po całym dniu i presja dojazdu przed nocą tworzą warunki, w których statystyka odrywa się od trendu. Ten sam mechanizm zadziała pod koniec sierpnia, przy powrotach przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Mapa trafiła na ponad 20 tysięcy ekranów, także przy warszawskich wylotówkach
W tegorocznej edycji projektu policja korzysta z sieci nośników reklamowych. Firma Screen Network wyświetla mapę z aktualnymi danymi na ponad 20 tys. ekranów rozmieszczonych w całym kraju, między innymi przy głównych ciągach komunikacyjnych, na dworcach, stacjach paliw i w centrach handlowych. Dla kierowcy wyjeżdżającego ze stolicy oznacza to, iż aktualną liczbę zobaczy na tankowaniu przed wjazdem na trasę, a nie dopiero w wieczornych serwisach informacyjnych.
Warszawiacy mają w najbliższych dniach do przejechania najbardziej obciążone odcinki roku. Powroty z urlopów kumulują się w ostatnich dniach sierpnia, a ruch koncentruje się na drogach wylotowych w kierunku Trójmiasta, Mazur i Bałtyku. To trasy, na których do wypadków dochodzi najczęściej przy manewrach wyprzedzania i na jednojezdniowych odcinkach dróg krajowych poza samą stolicą. Kierowca ruszający z Bemowa czy Białołęki wpada w ten ruch kilkanaście kilometrów za granicą miasta, zwykle w momencie, gdy przestaje już uważać na ograniczenia obowiązujące w mieście.
Do końca wakacji zostało niecałe dwa tygodnie, a te ostatnie dni bywają najgorsze
Pierwsza data to weekend 29 i 30 sierpnia, czyli ostatni przed rozpoczęciem roku szkolnego 1 września. o ile powtórzy się schemat z czerwca, będzie to dzień o wyraźnie wyższej liczbie zdarzeń niż średnia z całych wakacji. Kto ma możliwość przesunięcia powrotu na wcześniejszy dzień tygodnia, realnie zmniejsza swoje ryzyko, i to bardziej niż jakimkolwiek stylem jazdy. Sensowna jest też rezygnacja z jazdy nocnej po całym dniu na plaży, bo zmęczenie działa na czas reakcji podobnie jak alkohol, tylko trudniej je sobie uświadomić.
Druga rzecz dotyczy trasy, a nie terminu. Największa część wakacyjnych wypadków śmiertelnych zdarza się nie na autostradach, ale na jednojezdniowych drogach krajowych i wojewódzkich, gdzie kierowcy wykonują wyprzedzanie z widocznością liczoną w setkach metrów. Wybór dłuższej trasy drogą dwujezdniową bywa więc bezpieczniejszy niż skrót przez mniejsze miejscowości, choćby jeżeli nawigacja podpowiada inaczej.
Ostatnia uwaga wraca do liczby, od której zaczyna się ten tekst. 225 wypadków ze skutkiem śmiertelnym w niespełna dwa miesiące to średnio ponad cztery dziennie w skali kraju. Mapa jest publicznie dostępna na policja.pl przez cały okres wakacji i pokazuje także zdarzenia z Mazowsza, więc każdy może sprawdzić, co wydarzyło się na trasie, którą sam planuje jechać. To jedyny sposób, w jaki taka statystyka bywa przydatna przed wyjazdem, a nie po nim.












